Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (69 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (63 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (60 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (54 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (53 pkt.)
  • 6 .Cracovia (52 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (52 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (51 pkt.)

Brożek: Możecie gola zapisać Jeanowi

- Dlaczego ukradłem gola Pauliście? Spodziewałem się tego pytania. Możecie tą bramkę zapisać Jeanowi - powiedział jeden z bohaterów meczu Wisła - Groclin, Paweł Brożek.

Jeszcze do piątku wydawało się, że "Brozio" będzie mecz oglądał z trybun. Lekarska diagnoza była pesymistyczna ? cztery tygodnie przerwy z powodu naderwanego mięśnia. - Tak naprawdę miałem tylko parę włókien naderwanych, ale z dnia na dzień coraz lepiej się czułem i po piątkowym treningu chciałem zagrać - opowiada Paweł. - Trener Skorża miał jednak spore opory, żeby mnie wystawić, ale doszliśmy do wniosku, że zagram.

Reklama

Sam napastnik też miał obawy, że przez grę z niezaleczoną kontuzją może podzielić los Dariusza Dudki, który złamał kość. - Ale jak się wychodzi na mecz, to się o takich rzeczach nie myśli - dodał.

Zapytaliśmy "Brozia", dlaczego ukradł bramkę Pauliście. - Możecie ją przypisać zresztą Jeanowi. Widziałem Radka Mynarza, bałem się, że może zablokować piłkę, więc postanowiłem dobić ją ? tłumaczył.

Paweł zdradził, że w przerwie w szatni "było ostro". - Trener chciał nas zmobilizować do lepszej gry - uzasadniał.

Dla Pawła Brożka najcięższą przeprawą z dotychczasowych byłe jednak nie Groclin, a Legia. - Mecz z legią miał większy ciężar gatunkowy. Czwarte miejsce Groclinu oddaje jego możliwości - zaznacza.

Michał Białoński, Kraków

Dowiedz się więcej na temat: Groclin | mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje