Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (16 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (13 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (10 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (10 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (9 pkt.)

Arkadiusz Głowacki: Nie mam pretensji do sędziego

- Nie mam pretensji do sędziego, bo faktycznie to było zbyt mocne wejście - powiedział kapitan Wisły Kraków Arkadiusz Głowacki, który w meczu z Legią w Warszawie zobaczył czerwoną kartkę. Grająca w osłabieniu "Biała Gwiazda" zremisowała z liderem tabeli 2-2.

Wiślacy fatalnie rozpoczęli spotkanie na Łazienkowskiej. Już w 2. minucie Michała Miśkiewicza zaskoczył Miroslav Radović. "Udzieliła nam się iście sparingowa atmosfera tego meczu, bardzo źle weszliśmy w to spotkanie. Nie zdążyliśmy dotknąć piłki, a już przegrywaliśmy 0-1. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo zła" - ocenił Głowacki.

Kapitan Wisły wyleciał z boiska w 27. minucie po faulu na Michale Żyro.

Po pierwszej połowie krakowianie przegrywali 0-2. W drugiej części meczu wiślacy zdołali jednak zdobyć dwie bramki. "W piłce dzieją się czasem różne rzeczy, dlatego nigdy nie wolno się poddawać. W niedzielę mieliśmy doskonały przykład na to, jak jedna bramka potrafi zmienić przebieg gry. Mieliśmy te 15 minut przerwy na zmobilizowanie się i naprawienie tego, co w pierwszej połowie było złe" - podsumował metamorfozę Wisły po przerwie "Głowa".

"Nie ukrywam, że odetchnąłem po meczu. Byłem bardzo zły na siebie za tę kartkę, ale każdy z nas chciał się zrehabilitować w drugiej połowie i to się udało. Punkt zdobyty tutaj i to po takim spotkaniu należy szanować. Morale idzie w górę" - zakończył z uśmiechem kapitan "Białej Gwiazdy".

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Arkadiusz Głowacki | Wisła Kraków | Legia Warszawa | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje