Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Widzew sprawdza drugiego Viszniakovsa

Znakomity debiut w polskiej ekstraklasie piłkarskiej napastnika Widzewa Eduardsa Visnakovsa sprawił, że klub z al. Piłsudskiego zaprosił na testy również jego brata - Aleksejsa Viszniakovsa. Ten ostatni ma za sobą występy m.in. w Cracovii.

23-letni Eduards Viszniakovs w polskiej lidze zadebiutował w drugiej kolejce bieżącego sezonu w meczu Widzewa z Zawiszą Bydgoszcz. Łotysz strzelił dwa gole, a jego zespół wygrał spotkanie 2-1. Takim samym wynikiem zakończyło się kolejne spotkanie, w którym rywalem podopiecznych Radosława Mroczkowskiego była Korona Kielce. W tym pojedynku Visnakovs ponownie zdobył dwie bramki.

Reklama

Taka postawa sprawiła, że szkoleniowcy Widzewa postanowili przyjrzeć się bliżej również starszemu bratu Eduardsa. 29-letni pomocnik Aleksejs Viszniakovs uczestniczył w środowym treningu Widzewa. Na zajęciach było również kilku innych testowanych graczy zagranicznych: pomocnik Eduardo da Silva Medeiros Filho z Brazylii oraz obrońcy Ashot Karapetjan z Armenii i Kevin Lafrance z Haiti.

Ten ostatni uzgodnił już warunki kontraktu z Widzewem i prawdopodobnie zostanie nowym zawodnikiem w ekipie Mroczkowskiego. Wydawało się, że zastąpi w niej Thomasa Phibela, który po meczu z Górnikiem wyjechał do Metalista Charków. Podczas dwudniowych testów nie przekonał jednak do swoich umiejętności sztabu szkoleniowego ukraińskiej drużyny i prawdopodobnie wróci do Widzewa.

Jeszcze we wtorek przed południem w Metaliście szanse na transfer Phibela (którego wyceniono na ok. 650 tys. euro) oceniano na ponad 70 proc. W środę zainteresowanie stoperem Widzewa niemal całkowicie zniknęło. Popołudniowa decyzja UEFA o wykluczeniu Metalista z europejskich rozgrywek pucharowych (w czwartej rundzie kwalifikacji do fazy grupowej Ligi Mistrzów z grającym w niemieckiej Bundeslidze Schalke 04 Gelsenkirchen) sprawiła, że w klubie z Charkowa inne sprawy zeszły na dalszy plan. Już jednak przed tą decyzją w Metaliście mówiono, że raczej nie dojdzie do podpisania kontraktu z Phibelem, który niezbyt dobrze wypadł podczas testów.

Dowiedz się więcej na temat: Widzew Łód | Ekstraklasa | Eduards Viszniakovs

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama