Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Widzew spadł z Ekstraklasy, choć miał lepszą wiosnę niż rok temu

Widzew od tygodnia jest pierwszoligowcem. Łodzianie spadli z ligi, mimo że tej wiosny zdobyli więcej punktów niż wiosną ubiegłego roku.

Rok temu piłkarze Widzewa w przedostatniej kolejce zapewnili sobie utrzymanie w Ekstraklasie. W tym sezonie na dwie kolejki przed końcem musieli się pogodzić ze spadkiem. Tej wiosny zdobyli jednak więcej punktów niż w analogicznym okresie 2013 roku.

Reklama

Sezon 2012/13 Widzew rozpoczął od czterech zwycięstw z rzędu, po których był liderem tabeli. Później zaczął się jednak systematyczny odwrót. W trzech kolejnych pojedynkach podopieczni trenera Radosława Mroczkowskiego zdobyli tylko jeden punkt. Później pojechali do Gliwic, gdzie 20 października 2012 r. pokonali Piasta 2-1. Od tamtej pory na wyjeździe już nie wygrali.

Rundę jesienną poprzedniego sezonu widzewiacy zakończyli z dorobkiem 21 pkt. i wydawało się, że nie będą musieli się martwić o utrzymanie. Wiosna w ich wykonaniu była jednak słaba. W 15 meczach wywalczyli tylko 12 pkt (średnia 0,8 pkt na mecz), a przedłużenie ligowego bytu zapewnili sobie dopiero w przedostatniej kolejce.

Latem Mroczkowski nie zdołał odmienić zespołu. W nowym sezonie Widzew grał podobnie, jak wiosną i po dziewięciu meczach miał na koncie osiem punktów (średnia 0,88). Zarząd postanowił zmienić trenera.

Nowym został Rafał Pawlak, który prowadził drużynę do końca 2013 r. W 12 pojedynkach pod jego wodzą zespół z al. Piłsudskiego powiększył swój dorobek o zaledwie siedem oczek (średnio 0,58).

Zimą Pawlak stracił posadę, a jego miejsce zajął Artur Skowronek. Nowy szkoleniowiec w 15 spotkaniach (dziewięć w rundzie zasadniczej, sześć w finałowej) zgromadził z zespołem 15 pkt, a więc o trzy więcej niż Widzew zdobył w 15 wiosennych meczach poprzednich rozgrywek.

Ze średnią jeden punkt na mecz Skowronek jest najskuteczniejszym z trzech szkoleniowców, którzy w tym sezonie prowadzili Widzew. Gdyby jednak zespół od początku rozgrywek punktował na takim poziomie, też spadłby z Ekstraklasy, bo miałby w tej chwili 21 i nie miałby szans na wyprzedzenie trzeciej od końca Cracovii. Byłby już natomiast pewny tego, że zakończy sezon na przedostatnim miejscu, o które musi teraz walczyć z KGHM Zagłębiem Lubin.

Jeśli w sobotę podopieczni Skowronka nie przegrają w Lubinie, skończą rozgrywki na 15. pozycji. Zwycięstwo Zagłębia sprawi, że zespoły zamienią się miejscami i Widzew będzie ostatni. Kibice z al. Piłsudskiego mają jednak nadzieję, że ich ulubieńcom uda się wreszcie przerwać fatalną serię spotkań wyjazdowych i na pożegnanie Ekstraklasy po raz pierwszy od ponad 19 miesięcy wygrają na boisku rywala.

Dowiedz się więcej na temat: widzew łódź | Ekstraklasa | Artur Skowronek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama