Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Warta Poznań (13 pkt.)

Widzew Łódź - Legia Warszawa 1-1

Widzew Łódź zremisował z Legią Warszawa 1-1 w meczu 28. kolejki Ekstraklasy. Łodzianie dobrze się bronili, a w 19. minucie objęli prowadzenie po strzale z rzutu karnego. Legioniści przełamali ich opór dopiero w drugiej połowie, ale udało im się zdobyć jedynie wyrównującego gola.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji NA ŻYWO z meczu Widzew - Legia

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji NA ŻYWO w wersji mobilnej

Legia nie mogła przebić się przez zagęszczoną i bardzo uważnie grającą obronę łodzian. Widzew starał się kontrować i w 18. minucie osiągnął cel. Po akcji Bartłomieja Pawłowskiego na lewym skrzydle, Artur Jędrzejczyk sfaulował go we własnym polu karnym i arbiter bez wahania podyktował rzut karny. "Jedenastkę" pewnie wykorzystał Łukasz Broź.

Gol nie zmienił obrazu gry. Legioniści nadal wymieniali kolejne podania, ale atakowali statycznie i najczęściej przez zagęszczony środek.

Dobrą okazję Legia wypracowała dopiero w 35. minucie. Ivica Vrdoljak zagrał na 10. metr do Marka Saganowskiego, ale jego strzał głową był za słaby, aby zaskoczyć Macieja Mielcarza.

Legioniści zdecydowanie lepiej rozpoczęli drugą połowę. Ich ataki były coraz groźniejsze i w 56. minucie wyrównali. Gola w zamieszaniu podbramkowym zdobył Saganowski, głową zmieniając lot piłki i zaskakując tym samym Mielcarza.

Legia wciąż miała przewagę, ale Widzew kontrował. Groźnie strzelali: Sebastian Dudek, Mariusz Rybicki i Pawłowski. Tymczasem w 78. minucie idealną okazję dla gości zmarnował Saganowski - z 8 metrów trafił w boczną siatkę.


Po meczu powiedzieli:

Jan Urban (trener Legii): "Skomplikowało nam się spotkanie po tej pierwszej bramce. Rzut karny dodał skrzydeł drużynie gospodarzy. Z drugiej strony spodziewaliśmy się, że Widzew zagra wysoko pressingiem i bardzo ambitnie. W drugiej połowie strzeliliśmy bramkę i mieliśmy też dogodną sytuację do tego, żeby zdobyć drugą. Zabrakło jednak zimnej krwi, a może i umiejętności. Dopisujemy sobie jednak jeden punkt i mamy sześć oczek przewagi nad Lechem. Teraz czekamy na to, co zrobi poznański zespół, a w następnej kolejce pojedziemy do Chorzowa walczyć o taki sam wynik, jaki Lech uzyska ze Śląskiem".

Radosław Mroczkowski (trener Widzewa): "Nie skaczemy do góry, bo chcieliśmy wygrać. Szkoda, że się nie udało. Od początku graliśmy z ogromną determinacją, która przełożyła się na bramkę. Później straciliśmy gola, ale do końca walczyliśmy o zwycięstwo. Obie drużyny miały jeszcze swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystały".

Widzew Łódź - Legia Warszawa 1-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Łukasz Broź (19-karny), 1-1 Marek Saganowski (56-głową).

Żółte kartki - Widzew Łódź: Bartłomiej Kasprzak. Legia Warszawa: Artur Jędrzejczyk, Bartosz Bereszyński.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów 8000.

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje