Reklama

Reklama

Widzew chce napastnika z Hiszpanii. Rozwiąże problemy?

Według hiszpańskich mediów Widzew negocjuje sprowadzenia Jordiego Sancheza z Albacete.

W tym momencie w kadrze jest dwóch zawodników na tą pozycję. Bartosz Guzek miał udaną rundę wiosenną, w której strzelił sześć goli, ale wiosną totalnie zawodził. Także w sparingach jak na razie nie przekonuje. Dużo większe nadzieje wiązane są z Mattią Montinim.

Napastnik poszukiwany

Włoch miał jednak pecha w poprzednich sezonie. Najpierw złamał nos, a podczas przygotowań do rundy rewanżowej doznał kontuzji. Dopiero teraz wrócił do treningów i w ostatnim sparingu z GKS Tychy zdobył gola. Trudno jednak na takich dwóch zawodnikach opierać atak i w Widzewie zdają sobie z tego sprawę.

Reklama

Łodzianie negocjują transfer 28-letniego napastnika, mierzącego 190 cm. Sanchez ma za sobą występy w drugiej i trzeciej lidze hiszpańskiej. Dwa sezony temu występował na zapleczy hiszpańskiej ekstraklasy, ale w 17 meczach CD Castellon nie zdobył gola. Bardziej udane były ostatnie rozgrywki w trzeciej lidze. W Albacete, które kiedyś grało w Primiera Division zdobył osiem goli i zaliczył dwie asysty. Łódzki klub będzie musiał prawdopodobnie zapłacić za zawodnika, bo wiąże go kontrakt do czerwca 2023 roku.

"Ta skuteczność została zauważona i Widzew negocjuje sprowadzenie Sancheza" - napisał jeden z hiszpańskich portali.

Sanchez ma też za sobą występy m. in. w CF Badalona, UD Ibiza, CD Numancia czy rezerwach Valencii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL