Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (5 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (5 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)

Trener Widzewa liczy na kolejne zwycięstwo

- Górnik Zabrze to trudny rywal, ale do pokonania - uważa trener piłkarzy Widzewa Radosław Mroczkowski. Szkoleniowiec ma nadzieję, że już po sobotnim spotkaniu - mówiąc o ofensywnych atutach jego zespołu - będzie się wymieniało nie tylko Eduardsa Visznakovsa.

- Inni zawodnicy też próbują. W tej chwili na pewno nie wygląda to tak, że kreujemy ileś sytuacji w ataku pozycyjnym. Trzeba trochę czasu, żeby nasza gra ofensywna stała się płynna. Na razie cieszymy się, że mamy skutecznego zawodnika z przodu. Jednocześnie zdajemy też sobie sprawę z tego, że rywale o tym wiedzą - powiedział Mroczkowski.

Reklama

Visznakovs miał kapitalne wejście do Ekstraklasy. Zadebiutował w drugiej kolejce, w której strzelił dwie bramki Zawiszy Bydgoszcz. Tydzień później powtórzył ten wyczyn w pojedynku z Koroną Kielce. Oba mecze zakończyły się zwycięstwami Widzewa po 2-1.

Spotkania z Zawiszą i Koroną podopieczni Mroczkowskiego rozegrali na własnym stadionie, gdzie odbędzie się również sobotni mecz z Górnikiem. Trener ma nadzieję, że dla jego zespołu także ta konfrontacja będzie udana.

- Górnik to bardzo dobry zespół, który ma za sobą udany start rozgrywek (siedem punktów w trzech meczach). Rywal więc niełatwy, ale do pokonania - powiedział Mroczkowski, który w sobotę do swojej dyspozycji nie będzie miał kontuzjowanych Michała Płotki i Piotra Mrozińskiego.

Mecz Widzewa z Górnikiem rozpocznie się w sobotę o 15.30.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje