Reklama

Reklama

T-Mobile Ekstraklasa: Widzew bez strachu przed Legią

- Wiemy na co stać Legię, ale nie wywołuje to u nas panicznego strachu - powiedział przed piątkowym meczem w Warszawie trener piłkarzy Widzewa Łódź Radosław Mroczkowski.

- Wiemy na co stać Legię, ale nie wywołuje to u nas panicznego strachu - powiedział przed piątkowym meczem w Warszawie trener piłkarzy Widzewa Łódź Radosław Mroczkowski.

Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę z tego, że pojedynki z Legią dla kibiców Widzewa należą do najważniejszych w lidze.

"To na pewno szczególne spotkanie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasi kibice bardzo by chcieli, by po dłuższym czasie Widzew pokonał Legię" - powiedział Mroczkowski.

Na taki moment fani z al. Piłsudskiego czekają już od ponad 12 lat. Po raz ostatni Widzew wygrał z Legią w kwietniu 2000 r. (3-2 na własnym stadionie). Dwa kolejne mecze tych zespołów zakończyły się bezbramkowymi remisami, a później w rywalizacji z Legią Widzew zanotował serię 11 porażek. Ostatnia konfrontacja tych drużyn zakończyła się remisem 1-1.

Reklama

Niekorzystne dla Widzewa jest również porównanie ostatnich dokonań obu zespołów. W czterech poprzednich kolejkach ligowych podopieczni Radosława Mroczkowskiego zdobyli bowiem tylko jeden punkt. W tym samym czasie Legia wywalczyła dziewięć i umocniła się na pozycji lidera T-Mobile Ekstraklasy.

Mimo niekorzystnych statystyk, Mroczkowski podkreśla, że jego zespół nie pojedzie do Warszawy położyć się na boisku.

"Wiemy na co stać Legię, ale nie wywołuje to u nas panicznego strachu. Jedziemy walczyć o jak najlepszy wynik" - zapewnił szkoleniowiec Widzewa.

W porównaniu z przegranym 0-2 meczem z Lechią Gdańsk w poprzedniej kolejce tym razem Mroczkowski będzie już mógł skorzystać z Marcina Kaczmarka i Mariusza Rybickiego. Za żółte kartki będzie natomiast pauzował Adam Banasiak.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Legia Warszawa - Widzew Łódź!

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy