Reklama

Reklama

Mecze na Widzewie bez kibicowskich opraw

Widzew cofnął swoim kibicom zgodę na prezentację opraw meczowych w czasie spotkań rozgrywanych na stadionie przy al. Piłsudskiego. Klub uzasadnił swoją decyzję niedotrzymaniem przez fanów wcześniejszych ustaleń.

Widzew cofnął swoim kibicom zgodę na prezentację opraw meczowych w czasie spotkań rozgrywanych na stadionie przy al. Piłsudskiego. Klub uzasadnił swoją decyzję niedotrzymaniem przez fanów wcześniejszych ustaleń.

Działacze Widzewa poinformowali, że przed rozpoczęciem rundy wiosennej sezonu 2011/2012 grupa organizująca oprawy meczowe zobowiązała się m.in. do nieużywania środków pirotechnicznych oraz do wywieszania tylko takich flag i transparentów, które wcześniej zostały zaakceptowane przez PZPN i Widzew.  

Mimo tych ustaleń, podczas spotkań z Legią Warszawa i Lechem Poznań fani Widzewa używali środków pirotechnicznych i przygotowali oprawy, które "nie były zaakceptowane przez klub".

"W rezultacie po raz kolejny RTS Widzew poniósł straty finansowe wynikające z kar nałożonych przez Komisję Ligi Ekstraklasy SA. W związku z powyższym i brakiem akceptacji dla faktu, że nieodpowiedzialność i lekceważenie prawa przez pojedyncze osoby budują negatywny obraz całego Widzewa i jego kibiców, klub w najbliższym czasie nałoży kary indywidualne w postaci zakazów stadionowych na osoby łamiące przepisy" - czytamy w oświadczeniu klubu.

Reklama

Widzew nakładał już wcześniej nakazy stadionowe, jednak nie wszystkie egzekwował. Część z nich dotyczyła osób, które przygotowują oprawy. Osoby te złożyły pisma o zawieszenie indywidualnych kar. Przed rundą wiosenną Widzew przychylił się do tych wniosków i zawiesił sankcje. Teraz takiego pobłażania już ma nie być.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL