Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (36 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (31 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (23 pkt.)

Kretek: Derby? To zwykły mecz

- PGE GKS Bełchatów jest groźną drużyną, której na pewno nie lekceważymy - przyznaje Andrzej Kretek, trener Widzewa Łódź.

Spotkanie łodzian z bełchatowianami to derby województwa. Dla piłkarzy nic nadzwyczajnego, ale dla kibiców - już owszem. Sympatycy obu zespołów, mówiąc delikatnie, nie pałają do siebie miłością i zapowiadają, że na trybunach może być gorąco.

Reklama

- Możliwe, że grając w Bełchatowie poczujemy się tak... jakbyśmy grali u siebie. Na stadion przyjedzie wielu naszych kibiców, może nawet będzie ich więcej niż gospodarzy - zastanawia się napastnik Marcin Robak. - Czy jest to dla nas wyjątkowy mecz? Raczej nie. Trudno określić go mianem derbów. Dla nas jest zwykłe ligowe spotkanie.

Wtóruje mu trener Andrzej Kretek, który w swoim stylu ściąga presję ze swoich podopiecznych. - Podchodzimy do tego spotkania, podobnie jak do każdego innego. Bełchatów jest groźny, na pewno go nie lekceważymy. Przede wszystkim musimy podejść do tego meczu bardzo skoncentrowani - przekonuje szkoleniowiec, który niedawno zajmował się drużyną "Młodego" GKS-u.

- Z Bełchatowa, gdzie pracowałem, mam dobre wspomnienia. Liczę, że i tym razem powrócę stamtąd w odpowiednim nastroju. Wiemy, że przeciwnik przeżywa swoje problemy [przegrał trzy razy z rzędu - przyp.PT], ale każdy je przecież ma. Jedziemy tam po trzy punkty - zapowiada Kretek, który wciąż nie może skorzystać ze wszystkich zawodników.

W Bełchatowie na pewno nie wystąpią Prejuce Nakoulma, Przemysław Ostrowski, Przemysław Oziębala i Paweł Grischok. Do zdrowia powracają Adrian Budka, Wojciech Szymanek i Ugo Ukah, ale oni raczej zasiądą na ławce rezerwowych. Dobrze spisuje się duet środkowych obrońców Bruno Pinheiro - Jarosław Bieniuk i zmiany nie są konieczne. Niewykluczone jednak, że Kretek przesunie Portugalczyka do drugiej linii.

Nie najlepiej wygląda również sytuacja kadrowa w ekipie PGE GKS-u. Niezdolni do gry są Tomasz Wróbel i Marcin Żewłakow, a kilku piłkarzy walczy z czasem. O tym, czy Marcin Drzymont, Zlatko Tanevski, Janusz Gol oraz Kamil Poźniak wystąpią przeciwko Widzewowi, przekonamy się tuż przed meczem.

Spotkanie PGE GKS - Widzew dziś o godz. 17:45.

Dowiedz się więcej na temat: Bełchatów | gks | derby | Andrzej Kretek | widzew łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama