Reklama

Reklama

Juliusz Letniowski wykupiony przez Widzew. Faworyt kibiców

24–letni pomocnik przechodzi z Lecha Poznań do Widzewa. Z beniaminkiem Ekstraklasy podpisał umowę na dwa sezony z opcją przedłużenia o rok.

Letniowski już przed sezonem 2021/2022 był piłkarzem Widzewa, ale wypożyczonym z Lecha. Do zespołu z Wielkopolski trafił w styczniu 2019 roku po udanej rundzie jesiennej w pierwszoligowej Bytovii (siedem goli i trzy asysty).

Dwa razy wypożyczany

W poznańskim zespołu jednak się nie przebił. Najpierw trafił na roczne wypożyczenie do Arki Gdynia. A kolejny sezon spędził w Widzewie. Tu zyskał dużą sympatię kibiców. Łódzki klub w umowie wypożyczenia nawet zapisał opcję pierwokupu, ale z jej nie skorzystał.

Dlaczego? Podczas gry w Widzewie pół sezonu stracił na powrót do zdrowia kontuzji. Najpierw leczono go zachowawczo, a dopiero gdy to nie pomogło, zdecydowano się na operację. Letniowski wrócił dopiero na ostatnie mecze rundy wiosennej, która zakończyła się awansem do Ekstraklasy.

Reklama

Z powodów zdrowotnych w łódzkim klubie były wątpliwości, czy trzeba wydać około 600 tys. zł na opcję pierwokupu. Zdecydowano się z tego nie skorzystać i rozpoczęto nowe negocjacje z Lechem. Letniowski i tak raczej nie miał szans, by dostać się w kadrze pierwszego zespołu. Gdyby został, czekałyby go występy w drugoligowych rezerwach. W końcu udało się dojść do porozumienia i Letniowski podpisał dwuletnią umowę z Widzewem. Z opcją przedłużenia o rok.

- Cieszę się, że mogę być w miejscu, w którym wszyscy chcą, żebym był. Chce mnie cały sztab szkoleniowy, trener, zarząd, a to bardzo miłe uczucie. Rozumiem również, że to spora odpowiedzialność i ogromnuy kredyt zaufania, choć mam nadzieję, że postawą na boisku bardzo szybko go spłacę - powiedział Letniowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL