Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Ekstraklasa: Widzew Łódź - Zagłębie Lubin 0-0

Widzew Łódź zremisował z Zagłębiem Lubin 0-0 w meczu 27. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. W starciu dwóch zespołów walczących o utrzymanie gospodarzom nie udało się oddać ani jednego celnego strzału.

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Widzewiacy rozpoczęli ofensywnie i pierwszą dobrą okazję wypracowali już w 4. minucie, lecz Krystian Nowak spudłował. W 19. minucie "Miedziowi" rozgrywali rzut wolny i szansę miał Manuel Curto, jednak nie trafił w bramkę. Precyzji zabrakło także Janiemu Urdinowowi pod bramką Silvia Rodicia. Okazję miał stuprocentową, bo dostał świetne podanie na 11. metr, a Bartosz Rymaniak nie zdążył go zablokować.

Zanim gospodarze przeszli do defensywy, Zagłębie skontrowało ich i David Abwo miał przed sobą już tylko bramkarza, jednak w huknął ponad poprzeczką.

W pierwszych dwóch kwadransach niewidoczny był Arkadiusz Piech. Dopiero w 34. minucie dobrze włączył się do akcji i choć David Abwo nie wykorzystał jego dośrodkowania, to piłka trafiła na czystą pozycję do Jirzego Bilka, gol jednak nie padł, bo Czech strzeli prosto w bramkarza.

W 62. minucie Widzewa uratował Wolański broniąc groźny strzał Johan Bertilsson (udany rajd Davida Abwo).

Trener Artur Skowronek wprowadzał nowych zawodników na boisko, ale niewiele to zmieniało w grze Widzewa. W 75. minucie Mateusz Cetnarski efektownie huknął z półobrotu i piłka odbiła się od górnej części poprzeczki bramki Zagłębia. Czas upływał, a miejscowi fani wciąż czekali na pierwszy celny strzał swoich piłkarzy. "RTS co wy robicie?" - głośno krzyczeli.

"Miedziowi" byli zdecydowanie bliżej objęcia prowadzenia - m.in. Piech główkował w poprzeczkę po dośrodkowaniu Curto z rzutu wolnego w 89. minucie. 

Po meczu powiedzieli:

Orest Lenczyk (trener KGHM Zagłębie): - Mecz obydwie drużyny chciały wygrać. Wiadomo z jakiego powodu. Gra przenosiła się od jednej do drugiej bramki, ale zabrakło tego co najważniejsze - goli. Byliśmy bliscy zwycięstwa, ale nerwy decydowały o tym, że nie byliśmy w stanie strzelić bramki. Gdyby nam się to udało, to gralibyśmy lepiej i spokojniej.

Artur Skowronek (trener Widzewa): - Zagraliśmy bardzo nerwowy i szarpany mecz. W wielu fragmentach wyglądało to tak, jakbyśmy chcieli zamurować własne pole karne i jakby satysfakcjonował nas jeden punkt. Założenia były jednak zupełnie inne. Mieliśmy szukać gry ofensywnej i strzałów, ale to nie wypaliło. Trzeba jednak też szukać pozytywów, a takim jest to, że zagraliśmy wreszcie na zero z tyłu. Nie rozważam podania się do dymisji.

Widzew Łódź - Zagłębie Lubin 0-0

Żółta kartka - Widzew Łódź: Rafał Augustyniak, Marcin Kaczmarek. KGHM Zagłębie Lubin: Arkadiusz Piech, David Abwo.

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 5300.

Dowiedz się więcej na temat: widzew łódź | Zagłębie Lubin | Ekstraklasa | bramkarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje