Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (52 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (44 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (40 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (37 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (37 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (34 pkt.)
  • 7 .Warta Poznań (33 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (32 pkt.)

Warta Poznań – Wisła Płock 2-0. Piotr Tworek: To nie są prezenty od losu

Ten zespół daje mi tyle radości i niezapomnianych wrażeń, że odbieram pracę z nim, nawet w trudnych chwilach, jakbym codziennie miał urodziny – mówił po spotkaniu z Wisłą Płock trener Warty Poznań Piotr Tworek, który w środę skończy 46 lat.

Trener Tworek dostał więc od swojego zespołu bardzo miły prezent, ale trzeba też przyznać, że Warta pokonała Wisłę Płock 2-0 jak najbardziej zasłużenie. I tak naprawdę jest już o mały krok od zapewnienia sobie utrzymania w PKO Ekstraklasie, bo nad ostatnią Stalą Mielec ma aż 10 punktów przewagi. Spada zaś tylko jeden klub. - To był mecz z rangi takich, które mogły ustawić oba zespoły i spowodować, że zapanuje u nich większy spokój. Chcieliśmy przypisać sobie te trzy punkty i to nam się udało. Mecz był trudny pod wieloma względami: na pewno mentalnym, ale też i wolicjonalnym. Znaliśmy już wyniki wszystkich spotkań tej kolejki i to zasługą zespołu jest, że wymazał je z pamięci, zwłaszcza drużyn, które są za nami. Przystąpiliśmy do tego meczu jakby było pierwsze w kolejce - mówił po spotkaniu trener Tworek.

Reklama

Szkoleniowiec beniaminka podkreślał konsekwentną i mądrą grę. - Przed nami 10 spotkań, jest 30 punktów do zdobycia, musimy wydusić ich jak najwięcej. Mamy 10 punktów przewagi nad strefą spadkową, a to dobry kapitał. Dziś w szatni, przed samym wyjściem, Kubuś Kiełb powiedział, że my tego nie dostaliśmy od losu, ale sami wypracowaliśmy. Czy to dużo czy mało? Nie patrzymy na tę różnicę nad Stalą, chcemy wygrywać i zdobywać kolejne komplety. Tak będę ten zespół kształtował i nastawiał, by wyciągać ile się tylko da z kolejnych spotkań. Z takim nastawieniem pojedziemy do Warszawy na Legię - mówił Tworek.

Warta Poznań kontroluje sytuację

Zdaniem trenera Warty, poznaniacy mieli przez cały czas spotkanie pod kontrolą, co jest zresztą także efektem coraz większego doświadczenia i ogrania zawodników. - To raz, a dwa: drużyna czuje swoją wartość i to powoduje, że gra się zdecydowanie lepiej i zdecydowanie łatwiej. Umiejętności piłkarskie, szczególnie w przedniej formacji, robią różnicę. Ten zespół będzie prezentował się jeszcze lepiej! - zapewnił Tworek. Z drugiej jednak strony, trener Warty cały czas powtarza, że trzeba zachować koncentrację do ostatniego gwizdka. Warta już pięć razy w tym sezonie traciła remis w ostatnich sekundach. 

Dziś prowadziła 2-0, ale też nie pozwoliła rywalowi na stworzenie większego zagrożenia pod bramką Adriana Lisa. - Wynik zawsze jest sprawą otwartą, nawet jak prowadzisz 2-0. Spoglądałem na tablicę, zbliżała się 86, 87, 88. minuta, to trzeba było coś więcej dać temu zespołowi. Jakiegoś bodźca, czy to zmianami z ławki, czy korektami ustawienia. Cały czas pamiętamy, że straciliśmy te pięć punktów, bo w ostatnim fragmencie coś się może wymknąć spod kontroli. Dlatego nie było spokoju na ławce, dopiero po ostatnim gwizdku mogliśmy się cieszyć - opowiadał poznański szkoleniowiec.

Tworek przyznał także, że uraz Macieja Żurawskiego nie jest groźny - pomocnik Warty miał mocne zbicie z podkręceniem stawu skokowego, ale będzie do dyspozycji szkoleniowca na kolejny mecz z Legią.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Ekstraklasa | piłka nożna | Warta Poznań | Wisła Płock | Piotr Tworek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje