Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Warta Poznań się przeobraża. "To rozwój"

W poprzednim sezonie Warta Poznań przegrała oba spotkania ze Śląskiem Wrocław, teraz zaś wywiozła z Wrocławia remis, do tego prezentując się momentami bardzo korzystnie. - Mamy za sobą 37 treningów i sparingi. Rozwój będzie następował z każdym kolejnym treningiem – mówi trener Warty Piotr Tworek i wyjaśnia, dlaczego jego zespół popełnił dwa dość proste błędy w obronie.

Warta zremisowała ze Śląskiem 2-2, ale obie bramki straciła w drugiej połowie w efekcie złych zachowań swoich środkowych obrońców: Aleksa Ławniczaka i Roberta Ivanova. Trener Tworek wyjaśniał, dlaczego jego gracze zrobili coś, co rzadko przytrafiało im się w poprzednim sezonie, czyli źle się ustawiali. - Te błędy nie wzięły się z braku umiejętności graczy czy czystej pomyłki, ale z innego powodu. Robert Ivanov ostatni mecz rozegrał bodaj 27 maja, przed spotkaniem ze Śląskiem miał rozegraną jedną połowę sparingu, nie uczestniczył w części przygotowań. To ogranie i kontakt z rywalem nastąpił dopiero w meczu ze Śląskiem. Oczywiście, w starciu z Exposito powinien zachować się lepiej, ale jestem przekonany, że gdy teraz już regularnie będzie miał takie pojedynki, to wybierze inne opcje - mówił Tworek i podkreślał, że niezrozumienie obu stoperów mogło wziąć się stąd, że przed sezonem ze sobą nie grali. - To nie jest dla mnie zaskoczenie, bo w sparingach nie było Roberta, Bartek Kieliba nie mógł w nich jeszcze uczestniczyć, a Aleks grał na środku obrony z Filipem Małkiem, Rakowskim, a nawet Mateuszem Kupczakiem. Nie pewno wrócą do wspólnego rytmu grania  i jestem przekonany, że nastąpi to już w kolejnym meczu - dodaje szkoleniowiec.

Reklama

Warcie brakowało armat? To nieaktualne

Trener Warty podkreśla, że jego zespół odbył od połowy czerwca 37 zajęć treningowych, zgrywa się i będzie się prezentował lepiej niż poprzedniej jesieni. - Może jesienią zeszłego roku tak to wyglądało, że głównie się broniliśmy, bo brakowało nam armat. Wiosną potrafiliśmy już prowadzić grę i strzelać. Ze Śląskiem w pierwszej połowie oddaliśmy osiem uderzeń, cztery były celne, momentami to my nadawaliśmy ton. Ku temu zmierzamy jako zespół - ocenia Tworek, tradycyjnie podkreślając znaczenie słowa "determinacja". - Zespół przechodzi przeobrażenia, to nie jest nic nowego, że swoją pracą, determinacją, podnoszeniem progów na boisku, idzie w górę. Wydaje się, że dla niektórych graczy jest już sufit, to musimy go przebijać, bo inaczej nie będzie punktów. Ze Śląskiem był taki proges, sprostaliśmy wymaganiom dobrej drużyny i dlatego mamy punkt - podsumował szkoleniowiec Warty.

Warta Poznań - Pogoń Szczecin w niedzielę. Gdzie transmisja?

W niedzielę Warta zagra w Grodzisku Wlkp. z innym pucharowiczem - o godz. 15 rozpocznie się jej pojedynek z Pogonią Szczecin. Transmisja w Canal+.

ag

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje