Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 7 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

Warta Poznań. Piotr Tworek szczerze o rywalu

- Lubię oglądać Pogoń, podoba mi się ten ich styl, wymienność pozycji, chęć gry jeden na jednego – wylicza trener Warty Poznań Piotr Tworek przed starciem z "Portowcami". W jego zespole jest spory optymizm, bo i start rozgrywek był udany, i sytuacja kadrowa wygląda pozytywnie.

W tym tygodniu zresztą zespołu  nie trenowali tylko rezerwowy bramkarz, Jędrzej Grobelny oraz pomocnik Michał Kopczyński, którzy pracowali z fizjoterapeutami oraz oczywiście obrońca Wiktor Pleśnierowicz. Już tydzień temu we Wrocławiu z rezerwy na boisko weszli Adam Zrelak i Mario Rodriguez, a przecież obaj ominęli mecze sparingowe. W sytuacji, gdy Warta Poznań nie ma szerokiej kadry, to ważne informacje. No i w sytuacji, gdy trener czeka jeszcze na wzmocnienia. - One będą, ale musimy uzbroić się w cierpliwość. Musimy też wierzyć w to, że ten budowany na nowo zespół z każdym treningiem będzie nam dawał dużo radości - tłumaczył. Trener Tworek przyznaje przy tym, że nawet jeśli Zrelak i Rodriguez dalecy są od optymalnej formy, to i tak mogą być wartością dodaną dla drużyny na boisku. - Oni wiedzą, że nawet jeśli nie są w stanie jeszcze dać wszystkiego, co by mogli zaoferować, to zostawią na boisku zaangażowanie i ambicję, a to ważne dla drużyny. Świadczy o dużym rozwoju mentalnym tej drużyny, ten zespół coraz lepiej reaguje na trudy, jest z nimi obyty. Nowi piłkarze, którzy pojawiają się w zespole, wiedzą, że muszą pomagać. Każde podanie, każdy strzał, mogą być warte dwa punkty. Widzieliśmy we Wrocławiu, jak przeciągnięta piłka z lewej na prawą stronę może opuścić boisko, ale Michał Jakóbowski biegł by ją uratować - opowiadał trener Tworek.

Reklama

Splendor dla wszystkich trenerów

W niedzielę "Zielonych" czeka kolejny trudny test - mecz z trzecią w poprzednim sezonie Pogonią Szczecin, która w czwartek pożegnała się z marzeniami o występie w Lidze Konferencji. Jeszcze przed rewanżem w Osijeku trener Warty życzył niedzielnym rywalom zwycięstwa i awansu do kolejnej rundy eliminacji, ale tak się nie stało.  - To ważne, bo jeśli polski klub reprezentuje kraj w Europie, to splendor i radość spływa na wszystkich trenerów. Wiadomo, zrobią zmiany przed meczem z nami, czekała ich podróż powrotna samolotem, zaledwie jeden trening w Opalenicy. Tyle że Pogoń ma wyrównaną i szeroką kadrę, nawet ci gracze, którzy nie są zwykle pierwszym wyborem, grają dobrze, co było widać w meczu z Górnikiem - uważa szkoleniowiec Warty, który chwali Pogoń za styl gry. -  Lubię ją oglądać, podoba mi się ten ich styl, wymienność pozycji, chęć gry jeden na jednego. To fajnie grający zespół dobrze funkcjonujący z trójką w ataku, później przechodzący do ustawienie 4-4-2, a potrafiąc też bronić szóstką graczy, jak tydzień temu. To duże wyzwanie dla nas, ale my takie wyzwania mamy co tydzień i musimy być do nich przygotowani - uważa trener Warty.

Warta Poznań – Pogoń Szczecin. Gdzie oglądać?

Początek meczu Warta - Pogoń w niedzielę o godz. 15. Transmisja z meczu w Grodzisku Wlkp. na antenach Canal+.

Andrzej Grupa




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje