Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (4 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (3 pkt.)

Warta Poznań jak Bayern Monachium. Podpisała nowatorską współpracę

- Bayern Monachium należy do bawarskiej izby gospodarczej, bo w Niemczech istnieje taki obowiązek. U nas nie, więc ta umowa z Wartą Poznań jest nowatorska i wyznacza pewien kierunek dla polskich klubów sportowych - mówi Wojciech Kruk, prezydent Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, z którą związała się Warta.

Podpisanie tej umowy to pewne zaskoczenie, by wydawać by się mogło, że izby handlowe czy gospodarcze to nie miejsce dla klubów sportowych. Okazuje się, że jednak tak. - Mamy wiele wspólnych obszarów - mówi Wojciech Kruk, prezydent Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, do której należy kilkadziesiąt firm wszelkich branż np. budowniczych, elektronicznych, internetowych, chemicznych, motoryzacyjnych, rolniczych, turystycznych i innych. Jest tam już jedna Warta - ta firma ubezpieczeniowa. Teraz dołączyła sportowa Warta Poznań.

- To jest powrót do wartości, które nam są bliskie i do tradycji - mówi właściciel poznańskiego klubu Bartłomiej Farjaszewski. - Dołączamy do izby, aby budować z jej pomocą nasze wartości, uwiarygodnić się w tym, co robimy, pokazać zmiany zachodzące w klubie i domknąć klamrę historii.

Reklama

- Korzenie Warty są kupieckie i związane z klasą średnią - przypomina prezydent Wojciech Kruk. - Zatem pasuje do naszej izby. Poza tym klub sportowy jest firmą i ma prawo należeć do izb gospodarczych. W Polsce to pewne nowum, więc dołączenie do nas Warty Poznań traktujemy jako nowy trend.

CZYTAJ TAKŻE: Szefowie Warty Poznań: Nie improwizujemy. Wszystko mamy zaplanowane

- Mamy przesłanki, które sprawdzamy, że przed wojną Warta należała już do ówczesnej, międzywojennej izby przemysłowo-handlowej w Poznaniu. Ona została zlikwidowana w czasach stalinowskich decyzją Bieruta - zwraca uwagę Tomasz Działyński, wiceprezydent WIPH. Warta Poznań w czasach stalinowskich także mocno ucierpiała i w 1950 roku spadła z najwyższej ligi.

Warta Poznań jak Bayern Monachium

Mecenas Rafał Kaszyński, członek prezydium Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej przypomina, że w zachodniej Europy dołączanie klubów sportowych do izb gospodarczych to zupełny standard, a nawet obowiązek. - Kluby zrzeszają tam siebie i swoich partnerów oraz sponsorów - mówi. 
- Bayern Monachium należy do bawarskiej izby gospodarczej, ma zresztą taki obowiązek wynikający z przepisów - dodaje Wojciech Kruk.

Wiceprezes Warty Bartosz Wolny stwierdza, że Warta produkuje coś zupełnie innego niż pozostałe firmy. - My produkujemy emocje. Chcemy być też blisko miasta, społeczności, ludzi, a także blisko biznesu. On jest konieczny, żebyśmy mogli się rozwijać. Nie patrzymy jednak na futbol poprzez excel i w żadnym razie nie sprowadzamy działalności sportowej jedynie do biznesu i zarabiania. To nie jest nasz pomysł, to nie jest taki klub. Dlatego nie szukamy tylko sponsorów, ale także sympatyków i członków naszej społeczności, aby razem realizować projekty. Po prostu łączymy siły.

Dowiedz się więcej na temat: Warta Poznań | Bartosz Wolny | Bartłomiej Farjaszewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje