Reklama

Reklama

Warta Poznań. Coraz tłoczniej na treningach Warty

Większość piłkarzy Warty Poznań wróciła do treningów z drużyną, która w poniedziałek w Grodzisku Wlkp. zmierzy się z Górnikiem Zabrze. "W szatni jest już gwarniej, radośniej i mamy większe powody do zadowolenia" - powiedział opiekun beniaminka Piotr Tworek.

"Zieloni" w ubiegłym tygodniu zakończyli kwarantannę po wcześniejszym stwierdzeniu kilku przypadków zakażenia koronawirusem. Tworek poinformował na konferencji prasowej, że w najbliższym meczu przeciwko Górnikowi będzie miał szerszą kadrę do dyspozycji, niż to miało miejsce w poprzedniej kolejce. Zabraknie jednak m.in. kapitana drużyny Bartosza Kieliby.

"Mamy większy komfort, powolutku wracają zawodnicy, z których nie mogliśmy skorzystać przed meczem z Podbeskidziem. W szatni jest już gwarniej, radośniej i my trenerzy mamy większe powody do zadowolenia" - podkreślił.

Reklama

W poniedziałek warciarze pokonali na wyjeździe innego beniaminka Podbeskidzie 2-1 grając bez kilku podstawowych zawodników. Część piłkarzy wróciła do treningów krótko przed spotkaniem. Nic dziwnego, że Tworek mocno docenia to zwycięstwo.

"Jadąc do Bielska na mecz mogliśmy spodziewać się wszystkiego, przygotowania do tego meczu były jedne z trudniejszych dla nas, cała otoczka też była nienajlepsza po tym, co nas dotknęło i patrząc na sytuację, jaka dzieje się w całym kraju. Te wszystkie składowe mogłyby podcinać skrzydła w zespole, ta wiara mogła nie być taka, jakiej byśmy oczekiwali" - wspomniał szkoleniowiec.

Poznaniacy dość szczęśliwie wygrali 2-1, choć w drugiej połowie to gospodarze mieli okazji na zdobycie kompletu punktów.

"Wygraliśmy to spotkanie, które nie było najprzyjemniejsze dla oka. Dla nas najważniejsze było zaprezentować się tak, jak ten zespół jest przygotowywany i zagrać z ogromnym poświęceniem, charakterem wolą walki i wiarą w zwycięstwo. Ta lekcja została odrobiona. Przyjemnie jest patrzeć na drużynę, która radzi sobie i wychodzi obronną ręką, mimo niepowodzeń i kłód rzucanych pod nogi" - podkreślił.

Warta w sześciu meczach zdobyła siedem punktów, wygrywając dwa ostatnie pojedynki. Tworek przyznał, że pewnym zagrożeniem są... zwycięstwa. One bowiem, jego zdaniem, mogą zdekoncentrować zespół i wprowadzić zbyt dużą pewność siebie

"Najtrudniejszy moment dla mnie to wygrywane mecze. One dodają wiary, że można, że nie jest to takie trudne, ale muszę też dostrzegać tę cienką granicę pomiędzy pewnością siebie, a brakiem koncentracji. Każde kolejne spotkanie może nas inaczej zweryfikować. Mamy świadomość, że można wygrać mecz i z takim przekonaniem trenujemy, ale musimy mieć z tyłu głowy, że nie będzie to co tydzień takie łatwe, proste i przyjemne" - zaznaczył trener poznańskiego beniaminka.

Do Grodziska Wielkopolskiego zawita wicelider ekstraklasy Górnik Zabrze, który jednak przegrał dwa ostatnie pojedynki. Zdaniem Tworka, drużyna Marcina Brosza ma spory potencjał szczególnie w ofensywie.

"To zespół, który nieprzypadkowo jest na drugim miejscu w tabeli. Grają trójką w obronie, to oznacza, że z przodu musi być jeden zawodnik więcej. Ta siła ofensywa plus te +wahadełka+ i tacy piłkarze jak Jimenez, Nowak, Sobczyk, Janza, czy Manneh stanowią o sile zespołu. Górnik gra mocnym pressingiem i to już na połowie przeciwnika. Ma jakość w swojej drużynie i wiemy, że będzie to dla nas bardzo trudne spotkanie w każdym elemencie. Ostatnie treningi były mocno ukierunkowane na grę z Górnikiem, mamy swój plan na ten mecz i będziemy chcieli go wdrażać w życie od pierwszej minuty" - podsumował szkoleniowiec.

Mecz Warty z Górnikiem rozegrany zostanie w poniedziałek o godz. 18. 

autor: Marcin Pawlicki


Reklama

Reklama

Reklama