Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (56 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (50 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (46 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (38 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (38 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (38 pkt.)
  • 8 .Warta Poznań (36 pkt.)

Warta Poznań. Bartosz Kieliba: Ekstraklasa? Myślałem, że różnica będzie większa

Czy Warta się zmieniła? Chyba o tyle, że siedzimy w nowym budynku – mówi kapitan Warty Poznań Bartosz Kieliba. – Zrobiliśmy tylko delikatne korekty w składzie, które dadzą nam jakość, bo tego oczekujemy – dodaje. W sobotę o godz. 15 poznaniacy podejmą w Grodzisku Wlkp. Cracovię.

Jesienią bardzo długo atutem Warty była bardzo dobra obrona - w pierwszych dziewięciu meczach beniaminek stracił tylko dziewięć bramek. Pozwoliło to na trzy wyjazdowe zwycięstwa, jeden domowy remis i w miarę spokojną pozycję w tabeli. Końcówka rundy była już jednak kiepska - Warta przegrywała mecz za meczem, głównie jedną bramką. - Sekretem naszej lepszej dyspozycji na początku było to, że traciliśmy mało bramek, bo byliśmy bardzo dobrze zorganizowani. Później to się posypało, traciliśmy gole często przez naiwne błędy złe indywidualne ustawienie. Mimo, że wracaliśmy na to uwagę w analizach, to powielaliśmy te błędy. Chciałbym, abyśmy teraz wrócili do tego solidnego grania - mówi kapitan Warty Bartosz Kieliba.

Reklama

On sam rozgrywa swój pierwszy sezon w Ekstraklasie, od lat jest związany z Wartą, a przecież w 2016 roku razem z tym klubem był jeszcze w trzeciej lidze. - Szczerze? Myślałem, że będzie trudniej, nastawiałem się na to, że może być ciężko wbić się do tej elity. Proszę nie odbierać tych słów w zły sposób, bo gdzieś narzeka się na poziom Ekstraklasy, ale ten przeskok z pierwszej ligi do niej jest odczuwalny i widoczny. Ja po prostu nastawiałem się na dużo więcej. Są niektóre zespoły stawiające na kreatywność i dały się we znaki, ale momentami różnica jakości nie jest zbyt duża - tłumaczy Kieliba.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Obrońca poznańskiego klubu wskazał na fakt, że przerwa w rozgrywkach trwała zaledwie miesiąc, z tym nie miał dotąd do czynienia. - Była bardzo krótka i intensywna. Trzeba było upchnąć wiele zadań, więc nie zazdroszczę trenerowi i sztabowi rozplanowywania tego okresu - mówi. - O ładowaniu akumulatorów nie było mowy, to zbyt krótki okres. Gdy graliśmy w niższych ligach mieliśmy trzy miesiące wolnego od gry, wtedy się stawia na trening fizyczny. Teraz tylko na początku mogliśmy delikatnie zwiększyć intensywność, podtrzymać dobre przygotowanie z jesieni, ale już w ostatnich dniach to tylko taktyka, doskonalenie zagrań i gra piłkę - dodaje.

Pierwszy mecz w 2021 roku Warta zagra w sobotę w Grodzisku Wlkp. - jej rywalem o godz. 15 będzie Cracovia.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Warta Poznań | Ekstraklasa | piłka nożna | Bartosz Kieliba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje