Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Słowacja (3 pkt.)
  • 2. Hiszpania (1 pkt.)
  • 3. Szwecja (1 pkt.)
  • 4. Polska (0 pkt.)

Warta Poznań. Ambitne plany beniaminka. Jakie słowa o nowych graczach!

Warta Poznań ma już trzech nowych piłkarzy, a jej trener liczy na jednego lub dwóch kolejnych. - Nie tylko my się wzmacnialiśmy, ale Stal Mielec czy Podbeskidzie także zrobiły transfery. Spokoju w tej lidze nie będzie, prawdopodobnie do samego końca będziemy zbierać punkty i walczyć o pozostanie w elicie – mówi trener Warty Poznań Piotr Tworek.

Beniaminek z Poznania jest na 14. pozycji - ma tyle samo punktów co 15. Stal Mielec i cztery oczka więcej niż Podbeskidzie. Jest wiele prawdopodobne, że właśnie któryś z beniaminków spadnie z PKO Ekstraklasy. Warta miała jesienią lepsze i gorsze momenty - te drugie przyszły na koniec rundy, gdy piłkarze gonili już resztkami sił. To dlatego, że wcześniej klub z Poznania mocno odczuł skutki pandemii, a do tego Warta i tak nie miała już szerokiej kadry. Stąd wzmocnienia przed rundą wiosenną - Warta pozyskała Macieja Żurawskiego z Pogoni, Mateusza Sopoćkę z Lechii oraz Makanę Baku z Holstein Kilonia. 

Reklama

Na dodatek, co podkreśla sam trener Tworek, po kontuzjach do treningów wrócili: Mateusz Kupczak, Mariusz Rybicki i Michał Kopczyński. To oznacza, że nie ma już problemów z rozegraniem wewnętrznej gry kontrolnej po jedenastu. - Na tę chwilę jesteśmy zadowoleni ze wzmocnień, bo wszyscy trzej piłkarze mają odpowiednie umiejętności na ten poziom. Dodatkowo Maciek i Mateusz mają w niej już występy, a Makana był w poprzednim sezonie podstawowym graczem Kilonii. Wierzę, że będą naszym realnym wzmocnieniem i pomogą w osiągnięciu celu, a tym jest oczywiście utrzymanie w lidze - mówi trener Tworek.

Warta Poznań wzmocniona

Jest wielce prawdopodobne, że Żurawski zagra od początku przeciwko Cracovii - z bardzo dobrej strony pokazał się w sparingach, a do tego ma mocne atuty jako ofensywny pomocnik. Sopoćko trenował z Wartą tylko w tym tygodniu, zaś Baku pauzował przez kilka dni z powodu urazu mięśniowego odniesionego w sparingu z Pogonią. Dla Tworka, patrząc przez pryzmat całej rundy, każdy z nich może być bardzo istotny. - Maciej to spore wzmocnienie naszej ofensywy, a Mateusz też ma zadatki, by w tym środku trochę namieszać. Dodatkowo mogę go też ustawiać na boku pomocy. Podobnie jest z Makaną, to boczny pomocnik, a już po poprzedniej rundzie wiedzieliśmy, że to właśnie tu brakuje nam piłkarzy. Liczę, że oni rozwiążą nasz problem - twierdzi Tworek.


Trener Warty jest przekonany, że dyrektor sportowy Robert Graf ściągnie mu jeszcze jednego lub dwóch graczy. W tym gronie ma być napastnik, potrzebny do rywalizacji z Mateuszem Kuzimskim, ale także prawdopodobnie boczny obrońca. - Jak zrobimy jeden transfer napastnika, to też będziemy zadowoleni - przyznaje Piotr Tworek. - Inni też się wzmocnili, każdy chce teraz szukać punktów i walczyć o to utrzymanie. Idealnie by było, gdybyśmy uciekli tym zespołom z dołu i mieli większy komfort, ale czy tak się stanie, czas pokaże. Spokoju w tej lidze nie będzie, prawdopodobnie do samego końca będziemy zbierać punkty i walczyć o pozostanie w elicie - dodaje szkoleniowiec.

Warta rozpocznie tegoroczne zmagania ligowe od pojedynku z Cracovią - mecz odbędzie się w Grodzisku Wlkp. w sobotę, a jego początek zaplanowano na godz. 15.

Andrzej Grupa

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL