Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

Robert Ivanov z Warty Poznań wrócił do reprezentacji po 2 latach. Co za zagranie!

Gdyby ktoś rok temu powiedział, że Warta Poznań może mieć reprezentanta w finałach Mistrzostw Europy, trudno byłoby w to uwierzyć. A jednak Robert Ivanov jest tego blisko, po tym jak wrócił do reprezentacji Finlandii. W meczu ze Szwajcarami błysnął nieszablonowym zagraniem.

To zagranie w pojedynku ze szwajcarskim piłkarzem Xherdanem Shaqirim, znanym polskim kibicom z tego, że w 2016 roku podczas Mistrzostw Europy strzelił gola biało-czerwonym, przez co musieliśmy strzelać karne ze Szwajcarią. Gracz FC Liverpool został w meczu z Finlandią ograny właśnie przez piłkarza Warty Poznań. Robert Ivanov puścił mu piłkę między nogami, czyli "założył siatkę".

Warta Poznań w reprezentacji

Sama obecność reprezentanta kraju w szeregach Warty Poznań jest zaskakująca i rok temu pewnie nikt by nie przypuszczał, że do tego dojdzie - dodajmy, że Warta ma dwóch takich reprezentantów, bo kolejnym jest Słowak Adam Zrelak, a na dodatek Maciej Żurawski i Maik Nawrocki grali w reprezentacji Polski U-21.

Występ Roberta Ivanova jest szczególnie ważny, bo Finlandia to uczestnik Euro 2021. Nie ma zbyt wielu graczy na wysokim poziomie, więc powrót tego zawodnika do reprezentacji w takim momencie może skutkować jego wyjazdem na turniej. A to oznaczałoby splendor, emocje, no i dodatkowe pieniądze dla klubu z Poznania.

Reklama

Robert Ivanov powrócił bowiem do fińskich barwa narodowych po raz pierwszy od dwóch lat. Po raz ostatni wystąpił w nich jeszcze jako piłkarz Honka Espoo, w zaledwie dwóch meczach towarzyskich Finów w styczniu 2019 roku - ze Szwecją i Estonią. I tyle go widzieli. teraz dostał powołanie na mecze eliminacji mistrzostw świata. Mecz z Ukrainą przesiedział jeszcze na ławce, ale w towarzyskim pojedynku ze Szwajcarią już zagrał. Jako prawy obrońca, pogrywał sobie z Xheridanem Shaqirim, ale Finlandia straciła trzy gole i przegrała 2-3.

Dodajmy, że fiński selekcjoner Markku Kanerva gra trójką obrońców, nieco podobnie jak Paulo Sousa. To inny system niż Robert Ivanov ma w klubie.

Finlandia zagra na Euro

Finlandia przegrała mecz towarzyski, ale w meczach o punkty eliminacji mundialu dwukrotnie zremisowała - 1-1 z Ukrainą oraz 2-2 z Bośnią i Hercegowiną. Daje jej to trzecie miejsce w grupie, za Francuzami i Ukraińcami. O awans do finałów mistrzostw świata będzie zatem ciężko.

Zespół fiński ma jednak na koncie sensacyjny awans na Euro 2020 - tutaj zagra w grupie z Danią (w Kopenhadze) oraz Rosją i Belgią (w St. Petersburgu). Biorąc pod uwagę, że Belgowie i Duńczycy wygrali właśnie swoje eliminacyjne mecze po 8-0, będzie to trudne wyzwanie dla defensywy Finlandii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje