Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (56 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (50 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (46 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (38 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (38 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (38 pkt.)
  • 8 .Warta Poznań (36 pkt.)

Derby Poznania. Łukasz Trałka weźmie rewanż na Lechu?

Pół roku temu zagranie Łukasza Trałki spowodowało, że Warta Poznań w ostatnich minutach przegrała derby z Lechem Poznań 0-1. Teraz były gracz Lecha, a obecnie Warty przeżywa drugą młodość. To jego gra może być kluczowa w derbach.

Tamte derby na stadionie przy Bułgarskiej skończyły się dramatem Warty. Przegrała ona 0-1 po rzucie karnym wykonanym przez Jakuba Modera i to w ostatniej minucie meczu. Jedenastka spowodowana była zagraniem ręką Łukasza Trałki - byłego gracza Lecha, który teraz gra w Warcie. Gra to mało powiedziane, bo niechciany w Lechu zawodnik dzisiaj jest kluczową postacią Zielonych, przeżywa drugą młodość (ma 36 lat), a w tym sezonie zaliczył już trzy gole (z Wisłą Płock i ostatnio Zagłębiem Lubin oraz w Pucharze Polski z Sokołem Ostróda) i sześć asyst. Jest w takiej formie, że z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że także w meczu z Lechem będzie ważną, może najważniejszą postacią.

Zwłaszcza, że to okazja do rehabilitacji za tamtą sytuację ze stadionu przy Bułgarskiej i niefortunne zagranie ręką.

- Po pierwsze - mówił trener warciarzy Piotr Tworek na konferencji prasowej przed meczem derbowym z poznańskim Lechem - to Łukasz Tralka nie ma się za co rehabilitować. To są normalne rzeczy. Poświęcił swoje ciało, żeby blokować rywala. Żadna rehabilitacja, żaden błąd, ale normalna reakcja na uderzenie przez przeciwnika piłki, która leci w światlo bramki. Nigdy w tym kierunku nie będę rozwijać tego tematu.

Reklama

Szkoleniowiec Warty o swoim nestorze wypowiada się z wielkim uznaniem. Co więcej, przypomniał że Łukasz Trałka ma już rozegrane 389 meczów ekstraklasowych. - Do końca rozgrywek pozostało nam 13 spotkań - przypomina Piotr Tworek. - Ma trzy kartki, na pewno gdzieś mi złapie czwartą, bo to wojownik i zawsze gdzieś włoży nogę w sytuacjach trudnych. Zostaje nam 12 spotkań. Będę prosił Boga, żeby mu się nie przytrafiła żadna kontuzja, bo będę robił wszystko, aby tę magiczną granicę 400 spotkań przekroczył i świętował w Warcie.

Łukasz Trałka kroczy po 400 meczów

390. meczem Łukasza Trałki ma być występ przeciwko Lechowi, z którego odszedł w ramach czystki kadrowej latem 2019 roku. Jak mówił w rozmowie z Interia.pl, nie nosi w sercu za to żadnej urazy. Uważa, że wszystko było ok i nie oczekiwał wylewnego pożegnania kibiców po tak nieudanym sezonie jak 2018/2019. 

Występy Łukasza Trałki w tym sezonie to jego pierwsze mecze przeciwko Lechowi Poznań od sezonu 2011/2012, gdy walczyl z nim jako piłkarz Polonii Warszawa. W listopadzie 2010 roku popisał się asystą w meczu z Kolejorzem, który w tamtym okresie ogrywał Manchester City i Juventus Turyn. Po raz pierwszy zmierzył się z nim w sierpniu 2004 roku jako zawodnik Pogoni Szczecin, a zatem w czasach gdy holding Amica jeszcze nie był właścicielem poznańskiego klubu.

Derby Poznania między Wartą a Lechem rozpoczną się w Grodzisku Wlkp. w piątek 26 lutego o godz. 20.30.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje