Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (16 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (13 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (10 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (10 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (9 pkt.)

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Ruch Chorzów 0-1 w 21. kolejce Ekstraklasy

Termalica Bruk-Bet Nieciecza przegrała z Ruchem Chorzów 0-1 na zakończenie rundy jesiennej, ale i tak może być zadowolona z tej części debiutanckiego sezonu w Ekstraklasie. Jedynego gola zdobył pięknym strzałem z dystansu Kamil Mazek.

Ekstraklasa - wyniki, strzelcy, terminarz, tabela

Chyba w głowach piłkarzy obu drużyn podczas tego meczu więcej było myśli związanych z przedświątecznymi zakupami niż walką na boisku o ligowe punkty. Kibice w Niecieczy obejrzeli, szczególnie w pierwszej połowie, słabe spotkanie.

Reklama

Choć obie drużyny dzieli kilka miejsc w tabeli, to na murawie nie było widać dużej różnicy. W pierwszej części z minimalnie większą werwą atakowali gospodarze, ale to goście mieli klarowniejsze okazje.

A raczej pojedyncze strzały z dystansu Macieja Iwańskiego. Doświadczony pomocnik był najbardziej wyróżniającym się graczem Ruchu i dwukrotnie groźnie uderzał z dystansu.

Po zmianie stron niemal za darmo gola zdobyliby goście. W niegroźnej sytuacji jeden z obrońców podał do Andrzeja Witana, a ten... przepuścił piłkę pod podeszwą. Ambitnie wrócił, wybił piłkę na wślizgu i... przyrodzeniem uderzył w słupek. To byłaby niezwykle śmieszna i kuriozalna bramka.

W przerwie trener Piotr Mandrysz ściągnął Jakuba Wróbla, a w jego miejsce wprowadził Dariusza Jareckiego. Akcje Termaliki zaczęły się zazębiać. Tylko jednak przez chwilę, bo po szybkiej akcji Ruchu kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Kamil Mazek. Młody pomocnik Ruchu przymierzył tuż przy słupku, a za chwilę cieszył się z pierwszego gola w Ekstraklasie.

Pod koniec do ataku ruszyli gospodarze, a goście wyprowadzali tylko kontrataki. Więcej goli jednak nie padło i chorzowianie wywożą z kameralnego obiektu w Niecieczy trzy punkty.

Teraz w obu klubach przyjdzie czas na podsumowania. Właściciele Termaliki pewnie są zadowoleni, że ich drużyna dzielnie radzi sobie w lidze. Trener Mandrysz domaga się jednak wzmocnień. Ma silną pozycję w klubie i można się spodziewać, że państwo Rutkowscy zrealizują kilka z jego pomysłów.

Ciekawie jest też w Chorzowie. Przed sezonem kibice nie spodziewali się, że ich drużyna będzie tak wysoko. Problemem może być natomiast zatrzymanie młodych gwiazdek, które napędzają "Niebieskich". Mariuszem Stępińskim już interesują się zachodnie kluby, a Patryk Lipski i Kamil Mazek też są łakomymi kąskami na rynku transferowym. Jeśli Waldemarowi Fornalikowi uda się zatrzymać tych graczy, w drugiej części sezonu Ruch może jeszcze trochę zamieszać.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Ruch Chorzów 0-1 (0-0).

Bramki: 0-1 Kamil Mazek (61.).

Żółta kartka - Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Sebastian Ziajka, Dalibor Pleva, Michał Markowski. Ruch Chorzów: Marek Szyndrowski, Tomasz Podgórski.

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów 2 679. 

Dowiedz się więcej na temat: Ruch Chorzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje