Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Jagiellonia Białystok 2-0 w Ekstraklasie

Termalica Bruk-Bet Nieciecza wygrała z Jagiellonią Białystok 2-0 w zaległym meczu 17. kolejki Ekstraklasy. Dla beniaminka to pierwsze w historii ligowych występów zwycięstwo na stadionie w Niecieczy.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela, statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Termalica była już wcześniej gospodarzem meczów Ekstraklasy w bieżącym sezonie, ale "domowe" mecze rozgrywała do 15. kolejki ligowej w Mielcu. W międzyczasie stadion w Niecieczy był dostosowywany do wymogów licencyjnych.

"Słoniki" pierwsze spotkanie w podtarnowskiej miejscowości rozegrały 20 listopada, kiedy przegrały z Piastem Gliwice 3-5. 1 grudnia Termalica w Niecieczy zremisowała natomiast ze Śląskiem Wrocław 1-1. Odniesione dzisiaj zwycięstwo z Jagiellonią jest zatem dla ekipy Piotra Mandrysza historyczne.

Jagiellonia odważnie rozpoczęła mecz z Termalicą. Piłkarze Michała Probierza naciskali na rywali, ale długo nie potrafili znaleźć sposobu na czujnego w bramce Andrzeja Witana.

Gospodarze groźni byli przede wszystkim po kontratakach. Blisko szczęścia byli w 9. minucie, kiedy Bartłomiej Drągowski odbił strzał Wołodymyra Kowala wprost pod nogi Bartłomieja Smuczyńskiego, a ten mając przed sobą pustą bramkę, nie zdołał skierować piłki do siatki.

Potem przez pół godziny groźnych akcji było jak na lekarstwo, kibice w Niecieczy oglądali natomiast sporo ostrych starć pomiędzy piłkarzami obu zespołów, a sędzia Tomasz Musiał co chwilę uspokajał zawodników i karał ich żółtymi kartkami.

W końcówce pierwszej połowy nacisnęła Termalica. Najpierw minimalnie niecelnie z dystansu uderzył Bartłomiej Babiarz, a potem bramkarz Jagiellonii z największym trudem sparował piłkę po strzale Sebastiana Ziajki.

"Słonie" od początku drugiej połowy rzuciły się do ataku, a goście mieli ogromne problemy z powstrzymaniem podopiecznych Piotra Mandrysza.

Siedem minut po rozpoczęciu drugiej połowy Taras Romanczuk w walce o piłkę z Wojciechem Kędziorą uniósł zbyt wysoko nogę i powalił rywala we własnym polu karnym. Sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Dawid Sołdecki.

Kwadrans po pierwszej bramce, gospodarze podwyższyli prowadzenie. Wojciech Kędziora ograł dwóch rywali i uderzył na bramkę. Piłka odbiła się jeszcze od nogi Igorsa Tarasovsa, zmyliła Drągowskiego i wpadła do bramki.

Chwilę potem wprowadzony po przerwie Piotr Grzelczak umieścił piłkę w siatce Termaliki, ale sędzia liniowy słusznie podniósł chorągiewkę, bo napatnik "Jagi" był na spalonym.

W ostatnich minutach spotkania wynik nie uległ już zmianie, chociaż Jagiellonia do samego końca szukała szansy na zdobycie honorowego gola.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Jagiellonia Białystok 2-0 (0-0)

Bramka:

1-0 Dawid Sołdecki (55. karny)

2-0 Wojciech Kędziora (71.)

Termalica: Andrzej Witan - Patryk Fryc, Dawid Sołdecki, Michał Markowski, Sebastian Ziajka - Dawid Plizga (82. Dariusz Jarecki), Bartłomiej Babiarz, Mateusz Kupczak, Wołodymyr Kowal (71. Tomasz Foszmańczyk), Bartłomiej Smuczyński (65. Jakub Biskup) - Wojciech Kędziora.

Jagiellonia: Bartłomiej Drągowski - Martin Baran, Marek Wasiluk, Igors Tarasovs, Piotr Tomasik - Przemysław Frankowski, Jacek Góralski (25. Rafał Grzyb), Taras Romanczuk, Konstantin Wasiljew (46. Piotr Grzelczak), Karol Mackiewicz - Fiodor Czernych (76. Karol Świderski).

Żółte kartki: Babiarz - Góralski, Tarasovs, Baran, Wasiluk.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów: 1500.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje