Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Piłkarze z Niecieczy bili się z Bułgarami podczas sparingu

Chuligańską bijatykę urządzili sobie piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza i Łudogorca Razgrad w trakcie meczu sparingowego w Turcji. Zarzewiem gorszących scen była scysja na boisku, która przerodziła się w kłótnię, a następnie w wymianę ciosów w ulicznym stylu, na gołe pięści.

W ognisku zapalnym znalazł się Artiom Putiwcew, strzelec jedynego, zwycięskiego gola dla Bruk-Betu Termaliki. W pewnej chwili rosły obrońca "Słoni" i jeden z piłkarzy Łudogorca skoczyli sobie do oczu. 

Przez kilka sekund trwała przepychanka, po czym znienacka doskoczył inny piłkarz z Razgradu i z impetem wymierzył cios w głowę ukraińskiego obrońcy Bruk-Betu.

Putiwcew zrewanżował się tym samym i dopiero posiłki z ławek rezerwowych obu zespołów nieco poskromiły zapalczywość piłkarzy.

Ten zapis wideo nie pozostawia złudzeń, że piłkarze uczestnika fazy grupowej Ligi Mistrzów z Razgradu i Niecieczy dali popis chamstwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje