Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Piast Gliwice 2-1 w 15. kolejce Ekstraklasy

Piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza pokonali u siebie Piasta Gliwice 2-1 (0-0) w meczu 15. kolejki Ekstraklasy. Bohaterem "Słoników" został Bartosz Śpiączka, który strzelił zwycięskiego gola w 95. minucie!


Dla obu drużyn spotkanie było bardzo ważne, bo zwycięstwo dawało szansę ucieczki z dolnych rejonów tabeli.

W pierwszych minutach Piast skoncentrował się głównie na obronie dostępu do własnej bramki. Termalica częściej była w posiadaniu piłki, ale niewiele z tego wynikało. Podopieczni Macieja Bartoszka mieli duże problemy ze sforsowaniem szczelnej defensywy gości. Ta sytuacja nie zmieniła się, kiedy już w 8. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić kapitan Piasta Marcin Pietrowski. Zastąpił go Mateusz Mak.

Dopiero w 24. minucie oglądaliśmy pierwszą szansę na gola w tym spotkaniu. Joel Valencia zgubił jednego z zawodników gospodarzy, wbiegł w pole karne i oddał płaski strzał z lewej strony. Jan Mucha odbił piłkę nogami na rzut rożny. Kilka minut później goście przeprowadzili składną akcją zakończoną uderzeniem Stojana Vranjesa. Strzał jednak był zbyt słaby, żeby sprawić kłopoty golkiperowi "Słoników".

W 39. minucie zakotłowało się w polu karnym Termaliki, ale ani Vranjes, ani Michal Papadopulos nie mieli miejsca, żeby trafić do siatki. Tuż przed przerwą wreszcie kibice gospodarzy doczekali się groźnego strzału w wykonaniu swoich ulubieńców. Konkretnie Szymona Pawłowskiego. Piłka skozłowała jeszcze przed Dobrivojem Rusovem, ale bramkarz Piasta zdołał ją sparować na rzut rożny.

Po zmianie stron poziom widowiska się poprawił. W 51. minucie okazję na gola miał Valencia. Dostał piłkę w polu karnym, obrócił się i huknął z 12 metrów. Trafił prosto w Artioma Putiwcewa. W 64. minucie Mak dostał znakomite podanie z głębi pola. Oszukał zwodem Martina Mikovicia i strzelił w kierunku drugiego słupka. Minimalnie chybił. Chwilę później Piast miał doskonałą sytuację, żeby strzelić gola. Szymon Marciniak posiłkował się systemem VAR i podyktował rzut karny dla gości. Arbiter uznał, że Vlastimir Jovanović faulował Macieja Jankowskiego. Do piłki podszedł Papadopulos, który uderzył słabo i Mucha złapał piłkę.

W 81. minucie znów w akcji był system VAR. Dario Rugaszević zagrał piłkę ręką w polu karnym i sędzia Marciniak po obejrzeniu powtórek podyktował "jedenastkę" dla Termaliki. Piątek kompletnie zmylił Rusova. Bramkarz rzucił się w prawo, a gracz "Słoników" posłał piłkę w drugą stronę.

Piast ruszył z impetem do odrabiania strat i doprowadził do wyrównania w 93. minucie. Doskonałe dośrodkowanie rezerwowego Aleksandra Jagiełły na gola zamienił Papadopulos, który zrehabilitował się za zmarnowany rzut karny. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. W 95. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Pawłowski, a Bartosz Śpiączka strzałem głową pokonał Rusova! Chwilę później Szymon Marciniak zakończył mecz.

Reklama

RK

Po meczu powiedzieli:

Waldemar Fornalik (trener Piasta Gliwice): - Cóż mądrego można powiedzieć po takim meczu? Mieliśmy w ręku wszystkie atuty, stworzyliśmy więcej sytuacji, dyktowaliśmy warunki gry, ale zawiodła skuteczność. Nie wykorzystaliśmy nawet rzutu karnego. Udało nam się wyrównać, ale zaraz znowu straciliśmy bramkę. Jako trener nie pamiętam takiego spotkania. Musimy przełknąć porażkę, choć jesteśmy bardzo źli, bo powinniśmy to spotkanie wygrać.

Maciej Bartoszek (trener Bruk-Betu Termaliki Nieciecza): - Wiedzieliśmy, jak jest to ważny mecz. Chcieliśmy od początku narzucić swoje warunki, ale brakowało spokoju w rozegraniu piłki. Za dużo było nerwowości, a w akcjach ofensywnych zawsze czegoś brakowało - albo dokładnego, ostatniego podania, albo zawodnicy mogli podjąć lepsze decyzje. W drugiej połowie mieliśmy grać podobnie. Piast to jednak silna kadrowo drużyna i były momenty, że to rywale zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce. My zaczęliśmy też czekać na to, co oni zrobią, chcieliśmy ich wciągnąć na swoją połowę, bo nie da się przez 90 minut grać na takich obrotach, jak w pierwszej połowie. Liczyliśmy na kontrataki. Wszystko jednak rozstrzygnęło się w ostatnich minutach. Bardzo cieszymy się z wygranej. Zespół znowu pokazał charakter. My zawsze walczymy do końca.

- Bartosz Szeliga ma uszkodzony staw skokowy. Wygląda na to, że jest to poważna kontuzja.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Piast Gliwice 2-1 (1-0)

Bramki:
1-0 Łukasz Piątek (83 - rzut karny)
1-1 Michal Papadopulos (90 - głową)
2-1 Bartosz Śpiączka (90 - głową)

Żółta kartka - Bruk-Bet: Samuel Stefanik. Piast: - Michal Papadopulos, Dario Rugaszević, Patryk Dziczek.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 2 612.

RK

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Bruk-Bet Termalica - Piast

Zapis relacji na urządzenia mobilne

Wyniki, terminarz, tabela i strzelcy Ekstraklasy

Ranking Ekstraklasy - zobacz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje