Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Michniewicz po Legii: Nie postawiliśmy autobusu

- Wielu przed meczem myślało, że postawimy autobus w polu karnym, ale tak nie było. Pokazaliśmy, że przyjechaliśmy tutaj grać w piłkę - powiedział po meczu Legia Warszawa - Bruk-Bet Termalica Nieciecza Czesław Michniewicz.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

- Wiedzieliśmy, że Legia będzie podwójnie zmotywowana, bo przegrała u siebie z Ruchem. Do tego spodziewaliśmy się tego, że po meczu z Ajaksem nie będzie w stu procentach gotowa pod względem fizycznym. Z naszej strony byliśmy bardzo starannie przygotowani, mieliśmy rozpracowaną ich grę. Zagraliśmy wysokim pressingiem i to od razu dało nam sytuacje do strzelenia gola. Legia wolniej weszła w mecz. Wykorzystaliśmy to. Wymienialiśmy dużo podań w środku boiska. Później to się skończyło, gospodarze zepchnęli nas do defensywy. Przed meczem wypadł  Kamil Osyra. Wiedziałem, że zabraknie nam centymetrów w polu karnym. Przestrzegałem piłkarzy przed faulami w okolice pola karnego, bo obawiałem się dośrodkowań. Nie udało się, bo właśnie po takiej wrzutce Guilherme straciliśmy bramkę - opisał pierwszą część meczu trener "Słoników".

- W drugiej połowie kilka momentów mieliśmy niezłych, Legia prowadziła grę, miała optyczną przewagę i stworzyła sobie ze dwie sytuacje. Dla nas to bardzo ważny punkt. Cieszę się, że zespół dobrze funkcjonował. Wielu przed meczem myślało, że postawimy autobus w polu karnym, ale tak nie było. Pokazaliśmy, że przyjechaliśmy tutaj grać w piłkę - dodał. 

Bruk-Bet Termalica to jedyny zespół w tym roku, który mierzył się z Lechem i Legią. Michniewicz unikał jednak odpowiedzi, który wywarł na nim lepsze wrażenie. - Jedno, co rzuca się w oczy, to fakt, że nie straciliśmy gola z gry. Z Lechem trzy po karnych, a dziś po rzucie wolnym. W maju, jak trawa podrośnie, te zespoły będą walczyły o mistrzostwo. Teraz Lech zwietrzył swoje szanse. Na pewno kibicował Legii, żeby grała jak najdłużej w pucharach. Oba zespoły są bardzo mocne i to one rozstrzygną między sobą walkę o tytuł. Do rywalizacji może się jeszcze włączyć Lechia - zakończył. 

Dowiedz się więcej na temat: michniewicz | Bruk-Bet Termalica Nieciecza | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama