Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (36 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce 0-3 w 22. kolejce Ekstraklasy

Bramkarz Dariusz Trela popełnił fatalny błąd, którego jego koledzy już nie byli w stanie naprawić. Po niezłym meczu Korona Kielce rozbiła Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 3-0 i awansowała na piąte miejsce w tabeli.

Zapis relacji na żywo z meczu Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce

Reklama

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

To co działo się na boisku i trybunach miało ścisły związek z tym, co w 14. minucie wykombinował Dariusz Trela. Bramkarz Bruk-BetuTermaliki Nieciecza pewnie zostałby wybrany fajtłapą kolejki, gdyby nie fatalne kiksy Thomasa Daehne z Wisły Płock.

Co takiego zrobił Trela? Pisząc wprost - strzelił gola Nika Kaczarawą. Bramkarz gospodarzy otrzymał podanie i zaczął układać sobie piłkę na nodze, jakby miał na to całą wieczność. A gdy w końcu zdecydował się kopnąć, trafił futbolówką w nadbiegającego napastnika Korony i ta powoli wturlała się do bramki.

Maciej Bartoszek, trener niecieczan nie chciał nawet patrzeć w stronę swojego bramkarza i wbił wzrok w trybuny. Piłkarze zwiesili głowy, Trela przeklinał pod nosem, a pocieszać próbował go Joona Toivio. Za to z trybun popłynęły gwizdy i już do końca spotkania, gdy tylko Trela miał piłkę przy nodze, kibice poganiali go z wybiciem. Nawet człowiek prowadzący doping przez megafon wykrzyczał: "A wykopuj to szybciej!".

Sytuacja była o tyle gorsza dla niecieczan, że pierwsze 20 minut przespali. Po stracie Szymona Pawłowskiego Kaczarawa pomylił się o kilkadziesiąt centymetrów, a strzał Olivera Petraka Trela odbił z trudem.

Gospodarze odgryźli się dopiero w 25. minucie, gdy potężnie huknął Gabriel Iancu, ale Zlatan Alomerović spisał się świetnie. Później bramkarz Korony nie miał wiele pracy, choć przeważali niecieczanie. Bartosz Śpiączka uderzył jednak nad poprzeczką, a Pawłowski w świetnej sytuacji strzelił nieczysto i niecelnie.

W drugiej części gospodarze też nie rzucili się do ataków. Pawłowski po przebiegnięciu połowy boiska uderzył niecelnie, a Samuel Sztefanik miał pecha, bo osaczony przez rywali nie był w stanie sięgnąć piłki, którą miał szansę z bliska wepchnąć do siatki.

Korona kontrolowała spotkanie, z czasem też kontratakowała. W 72. minucie zrobiła to na tyle skutecznie, że Jacek Kiełb miał dość czasu, by położyć Trelę, a następnie skierować nad nim piłkę do siatki.

W 86. minucie gospodarzy uderzeniem zza pola karnego dobił Mateusz Możdżeń, a gdyby kielczanie postarali się mocniej, to zdobyliby jeszcze co najmniej dwie bramki.

Dzięki wygranej Korona jest już na piątym miejscu, z kolei niecieczanie zajmują 13. pozycję.

Z Niecieczy Piotr Jawor

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce 0-3 (0-1)

Bramki: Kaczarawa (14.), Kiełb (72.), Możdżeń (86.).

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów 2 128

Termalica: Trela - Matei, Toivo, Putiwcew, Grzelak - Sztefanik, Piątek (83. Janjatović), Jovanović, Pawłowski (80.Gergel) - Śpiączka (73. Guba), Iancu.

Korona: Alomerović - Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste - Jukić (67. Cebula), Żubrowski, Cvijanović (84. Janjić), Petrak (78. Możdżeń), Kiełb - Kaczarawa.

Żółte kartki: Piątek, Grzelak - Kallaste, Petrak

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Dowiedz się więcej na temat: Bruk-Bet Termalica Nieciecza | Korona Kielce | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje