Reklama

Reklama

Bruk-Bet Termalica. Maciej Bartoszek - jego posada wisi na włosku

Jeszcze dziś może się wyjaśnić przyszłość Macieja Bartoszka. Posada trenera Bruk-Betu Termaliki Nieciecza wisi na włosku. Wczoraj jego zespół wysoko przegrał z Górnikiem w Zabrzu 0-3.

Trener Bartoszek objął drużynę z Małopolski pod koniec września zeszłego roku, zastępując Mariusza Rumaka. Pierwszą część sezonu, drużyna pod jego ręką zakończyła na 13 miejscu z 21 punktami na koncie. Wiosną zaliczyła jednak spory falstart. Najpierw przegrywając z Koroną Kielce 0-3 u siebie, w wczoraj w Zabrzu z Górnikiem w takim samym stosunku. Jeszcze tylko Zagłębie Lubin i Śląsk Wrocław nie zdobyły wiosną punktu. We Wrocławiu już wczoraj zdecydowano się jednak na zmiany na trenerskiej ławce, gdzie Jana Urbana zastąpił Tadeusz Pawłowski.

Gra zespołu z Niecieczy wygląda źle, do tego mówi się o dużych podziałach w zespole, gdzie dominuje wielka rzesza obcokrajowców. W tej sytuacji coraz głośniej o tym, że trener Bartoszek może stracić pracę.

Kto mógłby go zastąpić? Głośno mówi się o Piotrze Stokowcu, który przez ostatnie kilka lat z powodzeniem pracował w Zagłębiu Lubin, a od kilku miesięcy jest bez stałego zajęcia. W grę ma też wchodzić osoba Jacka Zielińskiego, który jeszcze nie tak dawno pracował w Cracovii i ma spore ligowe doświadczenie. Na giełdzie pada też nazwisko Dariusza Dudka. To były asystent Mariusza Rumaka w Termalice, który teraz dobrze radzi sobie z pierwszoligowym Zagłębiem Sosnowiec. Decyzje co do przyszłości trener Bartoszka i ewentualnego nowego szkoleniowca, mają być podjęte w najbliższym czasie.

Po 23 ligowych kolejkach Bruk-Bet Termalika Nieciecza zajmuje przedostatnie, 15 miejsce w tabeli Ekstraklasy, z 21 punktami na koncie. Kolejnym rywalem jedenastki z Niecieczy będzie w sobotę Sandecja Nowy Sącz.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL