Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Stal Mielec - Legia Warszawa 0-0 w 29. kolejce PKO Ekstraklasy. Stal wciąż niepewna utrzymania

Stal Mielec postawiła się Legii Warszawa i zremisowała bezbramkowo z mistrzem Polski. Mielczanie są bardzo bliscy utrzymania w lidze, ale nic nie jest jeszcze pewne.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Mielczanie mogli dziś zapewnić sobie utrzymanie, ale potrzebowali do tego zwycięstwa nad Legią Warszawa. Remis też nie jest dla nich zły - Stal ma trzy punkty przewagi nad ostatnim w tabeli Podbeskidziem Bielsko-Biała i w ostatniej kolejce mierzy się ze Śląskiem Wrocław, a Podbeskidzie - właśnie z Legią.

Stal przyjęła na mecz prostą taktykę - nie zamierzała porywać się z motyką na słońce i spychać Legii do defensywy, a mądrze zorganizować szyki obronne i swoich szans szukać w kontratakach.

Ta taktyka mogła przynieść powodzenie, co potwierdziła pierwsza połowa. Ofensywa Legii pozbawiona Tomasa Pekharta nie była w stanie przedrzeć się w pole karne Stali, choć dłużej utrzymywała się przy piłce i to na połowie przeciwnika. Najgroźniejszy był wahadłowy Filip Mladenović, aktywny także Andre Martins, lecz w grze mistrza Polski brakowało konkretów.

Reklama

Bezbramkowy remis Stali z Legią

Stal za to potrafiła groźnie skontrować i to ona w pierwszej połowie była bliższa zdobycia bramki. Bardzo dobre zawody rozgrywał ustawiony na prawej stronie Robert Dadok, po którego dośrodkowaniu piłkę w bramce mógł umieścić Łukasz Zjawiński. Zabrakło mu centymetrów, by sięgnąć piłki głową.

Chwilę później w jeszcze lepszej sytuacji był Maciej Domański. Jego uderzenie głową z najwyższym trudem obronił Cezary Miszta. Groźnie było także, gdy z rzutu wolnego strzał oddał Petteri Forsell - bramkarz Legii i tym razem był na posterunku.

Legia powinna za to wyjść na prowadzenie kilkadziesiąt sekund po zmianie stron. Po składnej akcji Mladenović stanął niemal przed pustą bramką, lecz spudłował w dogodnej sytuacji. Groźnym uderzeniem z dystansu natychmiast odpowiedział Forsell.

Piłkę meczową dziesięć minut przed końcem miał na głowie jeszcze Kacper Kostorz, lecz jego strzał z pięciu metrów jakimś cudem obronił Rafał Strączek.

Stal Mielec - Legia Warszawa 0-0

Zobacz raport meczowy

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje