Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Stal Mielec - Jagiellonia Białystok 3-1 w meczu 11. kolejki Ekstraklasy

Po bardzo dobrej drugiej połowie Stal Mielec pokonała Jagiellonię Białystok 3-1! Emocji w tym spotkaniu nie brakowało, a na decydującego gola trzeba było poczekać do doliczonego czasu gry.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Stal Mielec - Jagiellonia Białystok

Reklama

Jagiellonia Białystok po kilku słabszych meczach odniosła w poprzedniej kolejce upragnione zwycięstwo nad Wisłą Płock. Ekipa Bogdana Zająca wygrała aż 5-2 i na pewno całe środowisko klubu liczyło na powtórkę tego wyniku w starciu z beniaminkiem Ekstraklasy. Stal Mielec po zmianie trenera zremisowała co prawda minione spotkanie, lecz przed rozpoczęciem meczu znajdowała się na ostatnim miejscu w tabeli. 

Początek spotkania nie potwierdzał jednak niskich notowań gospodarzy. Zdecydowanie ruszyli oni do ataku i już w 4. minucie spotkania udało im się wyjść na prowadzenie. Marcin Flis wykorzystał błąd formacji defensywnej ekipy z Białegostoku i niemal niepilnowany wyskoczył w górę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Futbolówka po jego uderzeniu przemknęła jeszcze obok Damiana Węglarza i po chwili zatrzepotała się w siatce. 

Stal Mielec nie nacieszyła się jednak zbyt długo prowadzeniem, bowiem już w 6. minucie Jagiellonia doprowadziła do remisu. Goście kreatywnie rozegrali rzut rożny i po płaskim podaniu piłka trafiła do Przemysława Mystkowskiego, który opanował ją i efektownym uderzeniem z dystansu dopełnił formalności. 

Zdobyta bramka zdecydowanie zmotywowała graczy Jagiellonii, którzy błyskawicznie ruszyli do ataku. Brakowało im jednak nieco dokładności, a dwóch dobrych okazji nie wykorzystał Jakov Puljić. Napastnik ekipy gości najpierw pomylił się w sytuacji sam na sam, a kilka chwil później nie dał rady umieścić piłki w bramce po strzale zza pola karnego. 

Piłkarze na początku spotkania utrzymywali wysokie tempo, lecz szybkości zdecydowanie zabrakło Jakubowi Wróblowi w 20. minucie starcia. Napastnik Stali mógł wykorzystać błąd defensywy gości, lecz nie zdołał dobrze zabrać się z piłką i dogonili go pędzący piłkarze Jagiellonii. 

O ile Węglarz nie popisał się przy starcie pierwszego gola, to zachował się bezbłędnie przed przerwą. Bramkarz drużyny z Białegostoku paradą zatrzymał mocne uderzenie Macieja Domańskiego z rzutu wolnego. Końcówka pierwszej połowy nie zachwycała i zawodnicy zdecydowanie nie mogli nawiązać do dobrych pierwszych minut spotkania. 

Dowiedz się więcej na temat: Stal Mielec | Jagiellonia Białystok | PKO Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama