Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

PKO Ekstraklasa. Mielec staje się twierdzą, przerwana passa "Nafciarzy"

Stal Mielec pokonała 2-1 Wisłę Płock w 17. kolejce Ekstraklasy. Gospodarze prowadzili dwiema bramkami już do przerwy po trafieniach Grzegorza Tomasiewicza z rzutu karnego i Mateusza Maka. W końcówce honorowego gola zdobył Marko Kolar. Dla mielczan to piąte z kolei spotkanie u siebie ze zdobyczą punktową.

Zobacz zapis relacji live z meczu Stal Mielec - Wisła Płock

Żadna inna drużyna PKO Ekstraklasy nie przegrywa w tym sezonie tak często na obcym terenie jak Wisła Płock. Nikt nie traci również tak wielu bramek. "Nafciarze" doznali właśnie ósmej wyjazdowej porażki (na dziewięć rozegranych spotkań) oraz dali sobie strzelić 22. i 23. gola. 

Wydawało się, że spotkanie rozpocznie się znakomicie dla gości. W 14. minucie w polu karnym Stali padł Łukasz Sekulski i domagał się podyktowania "jedenastki".

Reklama

Stal - Wisła. Dwa razy decydował VAR

Arbiter długo sprawdzał tę sytuacje na monitorze VAR. Ostatecznie nie zdecydował się na odgwizdanie przewinienia. Napastnik Wisły znajdował się na spalonym.

Piłka i tak została ustawiona na 11. metrze, tyle że... po drugiej stronie boiska. Tym razem faulowany był Marcin Flis. Znów potrzebna była wideoweryfikacja, ale finalnie w rolę egzekutora wcielił się niezawodnie Grzegorz Tomasiewicz i zrobiło się 1-0! 

Gospodarze podwyższyli prowadzenie w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Świetne podanie Maksymialiana Sitka wykorzystał Mateusz Mak, podcinając sprytnie futbolówkę nad wychodzącym z bramki Krzysztofem Kamińskim.

Po zmianie stron mielczanie kontrolowali przebieg spotkania. Trener Wisły, Maciej Bartoszek, próbował ratować się zmianami - trzy pierwsze przeprowadził jeszcze przed upływem godziny. Dwóch kolejnych dokonał już w 71. minucie.   

Nie przyniosło to jednak pożądanego efektu. Wręcz odwrotnie - w samej końcówce Dominik Furman zobaczył drugą żółtą kartkę i został wyproszony z murawy. 

Ekipa z Mazowsza zakończyła tym samym serię czterech potyczek bez porażki. Na pocieszenie pozostaje jej fakt, że w każdym z 15 ostatnich starć trafiała do siatki rywala przynajmniej raz. Tym razem jednak honorowa bramka Marko Kolara niewiele przyjezdnym dała.   

Tymczasem podopieczni Adama Majewskiego na swoim obiekcie nie przegrali po raz piąty z rzędu. Dzięki zwycięstwu przeskoczyli dzisiejszego rywala w tabeli i wyprzedzają go o jeden punkt.  

Stal Mielec - Wisła Płock 2-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Tomasiewicz (22. karny), 2-0 Mateusz Mak (45+1.), 2-1 Kolar (89.)

UKi

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL