Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Trener Śląska: Nie zlekceważymy rywala w PP

- Nie zlekceważymy rywala - zapewnił przed sobotnim, wyjazdowym meczem Pucharu Polski z drugoligowym zespołem Stal Stalowa Wola trener Śląska Wrocław Stanislav Levy. Wrocławianie mają problemy kadrowe, ale są zdecydowanymi faworytami spotkania.

W ubiegłym sezonie Śląsk w rozgrywkach Pucharu Polski dotarł aż do finału, w którym w dwumeczu przegrał z Legią Warszawa. Szkoleniowiec wrocławskiego zespołu podkreślił, że także w tym roku bardzo poważnie traktuje rywalizację o krajowy puchar i choć Stal gra w niższej lidze, to jednak jego drużyna na pewno nie potraktuje rywala ulgowo.

- Nie będzie to łatwy mecz. Często jest tak, że zespoły z pierwszej czy drugiej ligi, które mają okazję zmierzyć się w pucharach z ekipą z ekstraklasy, robią wszystko, by sprawić niespodziankę. Dlatego do meczu musimy przystąpić z pełną koncentracją - dodał.

Reklama

Levy będzie miał do dyspozycji niemal wszystkich zawodników, ale trudno oczekiwać, żeby w meczu ze Stalą zagrała podstawowa jedenastka Śląska.

Na pewno zabraknie obrońcy Rafała Grodzickiego, który dopiero wznowił treningi po kontuzji barku. Odpoczynku przed czwartkowym meczem w Lidze Europejskiej z hiszpańską Sevillą potrzebują także pomocnicy Waldemar Sobota i Przemysław Kaźmierczak, którzy w środę zagrali w towarzyskim meczu Polska - Dania.

- Nie możemy mieć w głowach wyłącznie czwartkowego spotkania z Sevillą i jeśli nie skupimy się na sobotnim pojedynku, to możemy mieć spory kłopot. Od pierwszej minuty na boisku powinni pojawić się zawodnicy, którzy tego dnia będą najlepiej przygotowani do gry" - zaznaczył trener.

Spotkanie Stali ze Śląskiem rozpocznie się o godz. 15.30.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama