Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Tadeusz Pawłowski zaskoczył. Adam Kokoszka i Peter Grajciar nie jadą do Chorzowa

Trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski podjął decyzję, że Adam Kokoszka i Peter Grajciar nie pojadą z drużyną do Chorzowa na mecz Ruchem. - Nie są kontuzjowani - powiedział szkoleniowiec wrocławskiego zespołu.

W Śląsku z tygodnia na tydzień robi się coraz bardziej nerwowo. Ostatni raz wrocławianie wygrali w ósmej kolejce z Jagiellonią Białystok (3-1). Od tamtej pory w czterech spotkaniach zdobyli tylko punkt i w tabeli zsunęli się na 13. miejsce.

Po ostatniej porażce z Koroną Kielce na własnym stadionie pojawiły się w prasie artykuły, które pomeczową wypowiedź Pawłowskiego (wypomniał, że za jego kadencji ze Śląska odeszło 17 zawodników, a nikogo nie kupiono) uznały, jako atak na władze klubu.

"Nie życzę sobie, aby moje nazwisko było używane w tekstach nie dotyczących sportu. Żyłem kilkanaście lat na Zachodzie, gdzie nauczyłem się, że nie należy krytykować pracodawcy. Poza tym mówiłem w liczbie mnogiej, a więc za to, co się dzieje w klubie odpowiadamy my, a nie oni" - zaczął Pawłowski konferencję przed meczem z Ruchem.

Reklama

Później było jeszcze ciekawiej, bo szkoleniowiec zdradził, że do Chorzowa nie zabiera Kokoszki i Grajciara, zawodników, którzy do tej pory byli mocnymi punktami w kadrze meczowej.

"Nie są kontuzjowani. Zabieramy najlepszą 18, za którą bierzemy pełną odpowiedzialność i z całą odpowiedzialnością mogą powiedzieć, że ci chłopcy dadzą z siebie wszystko w Chorzowie" - krótko wytłumaczył trener.

O samym piątkowym spotkaniu szkoleniowiec też nie mówił wiele. Przyznał, że jego zespół czeka trudny pojedynek, a rywal jest do pokonania.

"Chorzowianie mają problemy w meczach u siebie, gdzie dwa ostatnie przegrali. Tabela jest spłaszczona i przy wygranej na pewno miniemy kilka zespołów. Przy zwycięstwie bardzo realna jest górna półka tabeli, ale przy porażce, nam się to oddali. Tak jak mówiłem już wcześniej, najbliższe mecze będą kluczowe, bo tabela zacznie się dzielić" - dodał.

Szkoleniowiec nie chciał powiedzieć, czy w tygodniu miał spotkanie z zarządem klubu. Natomiast na pytanie, czy obawia się, że przy ewentualnej porażce może zostać zwolniony, odpowiedział: "Nie będę tego komentował". I na tym zakończyła się konferencja.

Mecz Ruch - Śląsk zostanie rozegrany w piątek, początek o godz. 18.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Typuj wyniki spotkań Ekstraklasy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje