Reklama

Reklama

Tadeusz Pawłowski: Za wygraną będą dłuższe urlopy

W ostatniej kolejce sezonu Śląsk Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Koroną Kielce. - Wygrana może pozwolić spędzić piłkarzom dwa dodatkowe dni z rodziną na urlopach - zdradził szkoleniowiec zespołu z Dolnego Śląska Tadeusz Pawłowski.

W ostatniej kolejce sezonu Śląsk Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Koroną Kielce. - Wygrana może pozwolić spędzić piłkarzom dwa dodatkowe dni z rodziną na urlopach - zdradził szkoleniowiec zespołu z Dolnego Śląska Tadeusz Pawłowski.

Chociaż Śląsk w najlepszym wypadku może sezon zakończyć tylko na dziewiątym miejscu, nastroje we Wrocławiu są co najmniej dobre. Zespół trenera Pawłowskiego pozostaje od ośmiu kolejek niepokonany, a dodatkowo w siedmiu ostatnich meczach nie stracił gola.

- Do Kielc jedziemy z chęcią uzyskania jak najlepszego wyniku i podtrzymania dobrej passy. Poza tym chcemy dobrze zakończyć sezon, najlepiej zwycięstwem - zapowiedział Pawłowski, który jednak w starciu z Koroną będzie musiał dokonać kilku roszad w składzie.

Najbardziej odczuwany może być brak dobrze ostatnio spisującego się Dalibora Stevanovicia. Słoweniec dostał powołanie do reprezentacji swojego kraju i jest już w Ameryce Południowej, gdzie zagra między innymi z Argentyną. We Wrocławiu nie ma też już kontuzjowanego Toma Hateleya. Anglik dostał już wolne i poleciał do Londynu, gdzie ma brać ślub. Pewne też jest, że w bramce nie stanie Marian Kelemen. Trener wrocławian zapowiedział, że w ostatnim meczu sezonu w bramce zagra Wojciech Pawłowski, który został zimą sprowadzony do Śląska, ale do tej pory nie zagrał ani minuty w oficjalnym spotkaniu.

Reklama

Szkoleniowiec zastrzega, że nie można mówić, iż w Kielcach wystawi skład rezerwowy. - Za Dalibora zagra Kaźmierczak i trudno mówić w tym wypadku o rezerwowym, skoro wystąpi zawodnik, który jeszcze niedawno był reprezentantem Polski. Nie jedziemy do Kielc po to, żeby urządzać sobie poligon doświadczalny. W sobotę wystąpimy w najlepszym możliwym składzie - zapewniał.

Kilka tygodni temu trener Śląska deklarował, że jego zespół chce wygrać grupę spadkową. Jest tego bliski, bo jest dziewiąty i wystarczy, że w Kielcach zdobędzie punkt, a zadanie zostanie wypełnione. Szkoleniowiec zdradził, że od końcowego miejsca w tabeli zależą nie tylko nagrody finansowe, ale też długość urlopu zawodników, co powinno podziałać mobilizująco.

Mecz Korona - Śląsk zostanie rozegrany w sobotę, początek o godz. 20.30. Transmisja w Polsacie Sport Extra.

Zobacz terminarz i tabelę grupy spadkowej

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama