Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Tadeusz Pawłowski przed meczem z Legią: Nie jedziemy się bronić

Nie jedziemy się bronić - powiedział trener Ślaska Wrocław Tadeusz Pawłowski przed sobotnim meczem z Legią Warszawa w 16. kolejce Ekstraklasy.

W przerwie w rozgrywkach ligowych na mecze reprezentacji w Śląsku doszło do małej rewolucji. Co prawda trener Pawłowski nie stracił posady, ale zmienił się sztab szkoleniowy. Nie ma już przy pierwszym zespole Pawła Barylskiego, Łukasza Czajki i Marka Świdra, których zastąpili były zawodnik wrocławskiego zespołu Dariusz Sztylka oraz pracujący już wcześniej w klubie z Oporowskiej Grzegorz Kowalski.

Reklama

Pawłowski o zmianach nie powiedział wiele: "Nie ja jestem prezesem i nie ja zwalniam i zatrudniam pracowników".

Więcej trener Śląska mówił o swojej drużynie i o sobotnim przeciwniku. "To ciekawy rywal, wielokrotny mistrz Polski i na taki mecz nie trzeba nikogo motywować. Jedziemy tam niemal w pełnym składzie, bo będzie brakowało nam tylko dwóch zawodników z szerokiej kadry drużyny" - powiedział.

We Wrocławiu pozostaną Mateusz Machaj, który jest kontuzjowany już od dłuższego czasu oraz 18-letni Michał Bartkowiak. Ten drugi za ostatni występ przeciwko Cracovii zebrał bardzo dobre recenzje i gdyby nie uraz, miałby duże szanse wyjść w podstawowym składzie Śląska.

Pawłowski powiedział, że podstawą do wywiezienia punktu lub punktów z Warszawy będzie wiara, że można na Łazienkowskiej coś ugrać. "Nie jedziemy tam się bronić, bo Śląsk jest drużyną, która nie potrafi się bronić. Widać to było w Krakowie, gdzie chcieliśmy pierwszą połowę zagrać spokojnie, "na zero" z tyłu i zaatakować po przerwie. Skończyło się tragicznie, bo do przerwy było 0-4. Śląsk ofensywny jest lepszym wariantem" - wyjaśnił szkoleniowiec.

Podkreślił, że w Warszawie chce widzieć swój zespół grający bardziej agresywnie. "Ładnie się przesuwamy i ładnie stoimy na boisku, ale nie ma agresywnego ataku na piłkę. Zwracaliśmy na to uwagę zawodnikom. Legia jest bardzo dobra w ofensywie, ale jak się ją zmusi do obrony, jak się uda przedostać w obręb jej pola karnego, to można tam wiele zrobić" - dodał.

Śląsk ma za sobą już siedem meczów w lidze bez zwycięstwa i w tabeli zsunął się na 14. miejsce. Nad strefą spadkową wrocławianie mają już tylko punkt przewagi. "Dla nas teraz każdy punkt jest na wagę złota" - podsumował Pawłowski.

Początek sobotniego meczu Legia - Śląsk o godz. 18.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław | Legia Warszawa | Ekstraklasa | Tadeusz Pawłowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje