Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

Stanislav Levy: Murawa jest w tragicznym stanie

Piłkarze Śląska Wrocław w meczu z Ruchem Chorzów w 23. kolejce Ekstraklasy pierwszy raz wiosną zaprezentuje się przed własną publicznością. "Murawa na Stadionie Miejskim jest dramatyczna" - stwierdził trener zespołu gospodarzy Stanislav Levy.

W piątek przed południem wrocławianie pierwszy raz w tym roku trenowali na murawie Stadionu Miejskiego, gdzie w niedzielę podejmą Ruch. Po zajęciach trener Levy był załamany stanem boiska.

"Zaraz będzie, że się usprawiedliwiam, szukam wytłumaczenia. Ale prawda jest taka, że to jest katastrofa i dramat. Boisko nie nadaje się do gry" - komentował szkoleniowiec Śląska.

Stan murawy na Stadionie Miejskim to tylko jeden z problemów Śląska. Po kontuzjach Mariusza Pawelca, Tomasza Hołoty i Przemysława Kaźmierczaka wąska kadra drużyny stała się jeszcze węższa i Levy nie ma za dużego pola manewru.

Reklama

"Do gry na szczęście wraca Dalibor Stevanović, który dzisiaj normalnie trenował. Co z Przemkiem Kaźmierczakiem, jeszcze dokładnie nie wiem. Nasza sytuacja personalna nie jest optymalna, ale musimy sobie radzić i wierzę, że uda nam się poskładać zespół" - powiedział Levy.

Nie jest wykluczone, że sytuacja kadrowa Śląska do niedzieli się poprawi, bo uda się pozyskać jakiegoś nowego piłkarza. Na testach medycznych na Oporowskiej jest pomocnik Lechii Gdańsk Mateusz Machaj, a Lukas Droppa przeszedł już takie badania. Wrocławianie cały czas liczą na rozwiązanie sprawy Flavio Paixao, który trenuje ze Śląskiem, ale nie może grać, bo nie jest wyjaśniony jego status prawny.

"Flavio jest gotowy do wybiegnięcia na boisko. Czy to będzie już w niedzielę, trudno mi powiedzieć. Czekamy na decyzję FIFA" - tłumaczył szkoleniowiec Śląska.

Czeski trener mówił też krótko o najbliższym przeciwniku. Nie ukrywał, że robi na nim wrażenie dyscyplina taktyczna Ruchu, co daje ekipie z Chorzowa cenne punkty.

"To trudny rywal, który może nie gra efektownie, ale doskonale taktycznie i jest w tym konsekwentny. Co prawda dawno z nami nie wygrali, ale my z nimi również. My jednak nie mamy wyjścia i musimy wygrać" - zakończył Levy.

Ostatni raz Ruch pokonał Śląsk w 2006 roku. Poprzednie dwa spotkania kończyły się natomiast remisem 1-1.

Obecna seria Śląska to siedem meczów bez zwycięstwa. Ostatni raz wrocławianie wygrali 3 listopada w Gdańsku z Lechią (2-1). We Wrocławiu trzy punkty drużyna Levego zdobyła w październiku w starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała (4-0).

Spotkanie Śląsk - Ruch zostanie rozegrane w niedzielę o godz. 18.

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje