Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

Sprawa Sebino Plaku na okładce "New York Times"

Znany „New York Times” opisał historię Sebino Plaku, który w latach 2013-2015 występował w Śląsku Wrocław. Albański piłkarz stał się motywem przewodnim tekstu amerykańskiego dziennika, który krytykuje procedury europejskich klubów „znęcających się nad zawodnikami”. Artykuł znalazł się na wtorkowej okładce nowojorskiego wydania gazety.

Sprawa Plaku jest głośna od dłuższego czasu. Piłkarz twierdzi, że w 2014 roku Śląsk Wrocław oczekiwał od niego, że zgodzi się na obniżenie zarobków z 14 tys. euro do 5 tys. Zawodnik zgodził się na 25-procentową redukcję lub wypożyczenie do innego klubu, ale jego propozycja nie została zaakceptowana.

Według Plaku, działacze poinformowali go, że jeśli nie podpisze nowego kontraktu, "zniszczą jego karierę". W efekcie trafił do rezerw i wprowadzono mu bardzo ostry reżim treningowy. Według relacji zawodnika, wręcz "nieludzki".

Jak informuje "New York Times" - w czasie sprawy przeciw klubowi piłkarz musiał mierzyć się z działaniami, które miały na celu "wyizolowanie go, upokorzenie i zastraszenie, a ostatecznie zniszczenie jego kariery zawodowej".

Reklama

Dziennik podkreśla, że Plaku musiał trenować samotnie trzy razy dziennie i często nie miał czasu na posiłek pomiędzy sesjami, otrzymywał olbrzymie kary nawet za 30-sekundowe spóźnienie oraz zajmował się "poniżającymi" działaniami, takimi jak rozdawanie gazet w centrum miasta.

Na początku 2015 roku, na wniosek Albańczyka, jego kontrakt ze Śląskiem został rozwiązany przez Izbę ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych przy PZPN. Tę samą, która niedawno rozwiązała umowę Radosława Cierzniaka z wyłącznej winy Wisły Kraków (zawodnik podpisał umowę z Legią Warszawa i został karnie przesunięty do rezerw).

W przypadku Plaku Izba nie stwierdziła jednak żadnej winy klubu. W związku z tym piłkarz nie mógł ubiegać się o wynagrodzenie, które dostałby do końca obowiązywania kontraktu (wg dziennika chodzi o 222 tys. dolarów).

Do sprawy odniósł się rzecznik wrocławskiego klubu - Krzysztof Świercz:

- Jest wielu profesjonalnych piłkarzy, którzy trenują dwa lub trzy razy dziennie i nigdy nie narzekają; są profesjonalistami w każdym calu. Są ludzie, którzy pracują w fabrykach po trzynaście godzin dziennie i zarabiają w ciągu miesiąca tysiąc złotych. Czy Plaku naprawdę ma na co narzekać? - powiedział Świercz.

CZYTAJ DALEJ!

Sprawa Albańczyka jest jedynie przyczynkiem do dyskusji na temat traktowania piłkarzy w Europie. Autor artykułu przytacza też przypadki innych gnębionych zawodników. M.in. Nicolaia Boilesena, który był kapitanem Ajaksu Amsterdam, ale nie chciał przedłużyć kontraktu i został karnie przesunięty do rezerw. Cytowany jest też Frank de Boer, szkoleniowiec holenderskiego klubu, który mówi: Nicolai sam dokonał wyboru. Jeśli nie akceptujesz decyzji klubu, musisz liczyć się z konsekwencjami.

Autor tekstu przywołuje badania FIFPro, międzynarodowej organizacji zrzeszającej piłkarzy, według której w 12 państwach Europy Wschodniej średnio jeden na sześciu zawodników był zmuszany do samodzielnego trenowania, a 40 proc. graczy w Polsce przyznało, że wie o przynajmniej jednym takim incydencie.

"NYT" dodaje, że przypadki nękania piłkarzy zdarzają się nie tylko w "małych klubach, jak Śląsk Wrocław", ale i w takich uznanych zespołach, jak Chelsea czy Manchester United.

Sprawa Plaku trwa. Do końca tygodnia Sportowy Sąd Arbitrażowy (CAS) ma ją rozwiązać. Śląsk musi liczyć się z tym, że będzie musiał zapłacić piłkarzowi ok. miliona złotych.

Za: "New York Times"

Sebino Plaku walczy ze Śląskiem Wrocław - CZYTAJ!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje