Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin. Mariusz Rumak: Słowo „derby” wystarczy

Trener Śląska Wrocław Mariusz Rumak przed pojedynkiem z KGHM Zagłębie Lubin w Ekstraklasie stwierdził, że słowo „derby” wystarczy, aby piłkarze wiedzieli, jak ważny czeka ich mecz. „Również ci zagraniczni to zrozumieli” – dodał.

W niedzielę na Stadionie Wrocław zostaną rozegrane derby Dolnego Śląska numer 36. Szkoleniowiec Śląska przyznał, że na takie spotkanie nie trzeba żadnego z piłkarzy specjalnie mobilizować. "Samo słowo "derby" wystarczy, aby piłkarze wiedzieli, jak ważny czeka ich mecz. Również ci zagraniczni to rozumieją. Oni w swoich krajach również brali udział w takich spotkaniach" - dodał.

Rumak stwierdził, że chociaż jego zespół będzie grał na swoim boisku, nie będzie faworytem niedzielnej konfrontacji. "Zagłębie grało w europejskich pucharach, a teraz jest na trzecim miejscu w lidze. Mogą wystawić dwie równie silne jedenastki, dlatego nie sądzę, aby brak Krzysztofa Janusa był dla nich osłabieniem. Nie wydaje mi się, byśmy mieli być faworytem, ale derby rządzą się swoimi prawami i na pewno zrobimy wszystko, by wygrać to spotkanie" - zadeklarował.

Reklama

Analizując atuty Zagłębia Rumak zwrócił uwagę, że zespół trenera Piotra Stokowca bardzo dużo bramek zdobywa po stałych fragmentach gry. "Musimy się więc do tych elementów przygotować. Nie dlatego, że to derby, ale dlatego, że to Zagłębie, które w tym elemencie jest bardzo groźne" - przyznał trener Śląska.

Już przed wcześniejszymi meczami Rumak przyznał, że w tej rundzie nie będzie już eksperymentował z ustawieniem zespołu, bo wcześniej tego typu zmiany kosztowały jego drużynę stratę wielu punktów. Teraz przed starciem z Zagłębiem powtórzył to samo. "Jeżeli chodzi o organizację gry, to w ostatnich meczach widać poprawę, dlatego nie przewiduję wielkich zmian, bo lepsze jest wrogiem dobrego. Mogą nastąpić korekty, ale będą one dokonane pod konkretnego przeciwnika i tak może być w niedzielę. Natomiast Śląsk nie jest zespołem, w którym w najbliższym czasie będzie wiele zmian" - wyjaśnił Rumak.

Śląsk nie wygrał jeszcze w tym sezonie na własnym stadionie. Zagłębie natomiast jako jedyne jeszcze nie przegrało na wyjeździe. "Rozmawiałem o tym z zawodnikami i oni wiedzą, że trzeba to zmienić. Widać w nich sportową złość, ale nie taką, która hamuje drużynę, ale taką, która jest pozytywnym impulsem. Motywacja jest na sto procent i zrobimy wszystko, aby w końcu odczarować nasz stadion" - zakończył Rumak.

Początek meczu Śląsk - Zagłębie w niedzielę o godz. 15.30.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Ranking Ekstraklasy - kliknij!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje