Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (51 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 8 .Raków Częstochowa (37 pkt.)

Śląsk Wrocław. Sztiglec: Potrzebujemy trzech punktów

Obrońca Śląska Wrocław Chorwat Dino Sztiglec przed meczem z Górnikiem Zabrze zdradził, że w szatni temat rywali był już poruszany i determinacja, aby wygrać jest ogromna. - Potrzebujemy tych trzech punktów - powiedział.

Wrocławianie wiosną jeszcze nie przegrali, ale też nie wygrali. Najpierw zremisowali na własnym stadionie z Lechią Gdańsk 2-2, strzelając drugiego gola w doliczonym czasie, a następnie podzielili się punktami z Pogonią Szczecin 0-0.

Reklama

- Punkt zdobyty w Szczecinie był bardzo ważny. Natomiast w pierwszym meczu z Lechią powinniśmy wygrać, ale wszyscy wiemy, jak potoczyło się tamto spotkanie. Popełniliśmy wtedy błędy w obronie i to nas kosztowało stratę dwóch goli. Teraz musimy być skoncentrowani na piątkowym meczu. Jeśli go wygramy, to wszystko będzie w porządku - podkreślił Sztiglec.

Śląsk w tabeli Ekstraklasy zajmuje czwarte miejsce i ma sześć punktów straty do prowadzącej Legii Warszawa i tyle samo przewagi nad dziewiątą Jagiellonią Białystok. Na Oporowskiej jednak wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że same remisy nie wystarczą do utrzymania się w grupie mistrzowskiej i w spotkaniu z Górnikiem celem jest tylko zwycięstwo.

Problem w tym, że zespół z Zabrza od pewnego czasu jest bardzo niewygodnym rywalem dla Wojskowych. Ostatni raz wrocławianie pokonali Górnika w sierpniu 2014 roku.

- Rozmawialiśmy o nich w szatni i koledzy mówili, że od długiego czasu nie mogą ich pokonać. Mamy nadzieję, że w piątek wygramy, bo potrzebujemy trzech punktów. Poprzednie mecze nie mają znaczenia. Liczy się to, co będzie - powiedział Sztiglec.

Trener Śląska Vitezslav Laviczka przyznał natomiast, że passa bez wygranej sprawia, iż wyzwanie jest teraz jeszcze większe.

- Górnik ma dobrych środkowych obrońców oraz pomocników. Znam kilku piłkarzy z czeskiej ligi np. Martina Chudego, Erika Jirkę i Romana Prochazkę. Poza tym mają piłkarzy, którzy grają bardzo skutecznie jak Angulo, czy Jimenez. To duże wyzwanie, żeby ich zatrzymać, ale zrobimy wszystko, żeby wygrać - dopowiedział.

Śląsk w piątek będzie chciał nie tylko przerwać złą passę meczów z Górnikiem, ale także serię pięciu spotkań bez wygranej w tym sezonie. Na zakończenie jesieni wrocławianie przegrali z Legią i Cracovią i do tego dołożyli remis z Lechem Poznań, a wiosną mają na koncie dwa remisy.

- Brakowało nam pewności siebie i jakości w ataku. Szczególnie w ostatnim spotkaniu w Szczecinie. Nie byliśmy zadowoleni z postawy naszych ofensywnych zawodników. Brakowało nam też zaangażowania - skomentował Lavicka.

W piątek po pauzie za kartki będzie już mógł zagrać Israel Puerto. W Szczecinie z bardzo dobrej strony pokazał się natomiast Piotr Celeban, który zastępował Hiszpana i nie jest wykluczone, że przeciwko Górnikowi wystąpi ponownie.

- Jestem bardzo zadowolony, jak zagrał Piotrek. Zastąpił Puerto i sobie poradził. Udowodnił, że liczy się w walce o podstawowy skład w kolejnych spotkaniach - przyznał szkoleniowiec.

Poza ciężko kontuzjowanymi Łukaszem Broziem i Wojciechem Gollą, pozostali zawodnicy według trenera Śląska, są gotowi do gry.

Początek spotkania w piątek o godz. 20.30.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje