Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin 1-1

Śląsk Wrocław zremisował z Pogonią Szczecin 1-1 w meczu 17. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. "Portowcy" zasłużenie prowadzili po pierwszej połowie, ale po przerwie przebudzili się wrocławianie i zachowali miano niepokonanych na własnym stadionie.

Oba zespoły prezentowały wyrachowany futbol i na pierwszy strzał trzeba było czekać kwadrans (Rafał Murawski spudłował). Nie trafił także Sebastian Mila, choć okazję miał lepszą, bo strzelał z wolnego po faulu na Flavio Paixao.

Reklama

Pięć minut później niewiele brakowało, a Śląsk straciłby kuriozalnego gola. Celeban wycofał futbolówkę do Mariusza Pawełka, ten nie opanował jej i ratował się rozpaczliwym wybiciem. Przed szansą stanął Łukasz Zwoliński, zdążył wybić mu piłkę Celeban.

Stoper Śląska nie zdążył za to za Takuya Murayamą w 33. minucie. Japończyk wymienił podania ze Zwolińskim, wpadł w pole karne i nie pozwolił się zablokować Celebanowi.

Okazję na podwyższenie na 2-0 miał w 42. minucie Murawski, ale jego strzał z 25 metrów był niecelny. Śląsk z kolei nie miał pomysłu na przedarcie się pod bramkę rywali i poza stałymi fragmentami gry nie zagrażał Pogoni. Dopiero w 43. minucie podanie Mili otworzyło drogę do bramki Robertowi Pichowi, lecz huknął ponad poprzeczką. 

Śląsk zdecydowanie lepiej rozpoczął drugą połowę. Ataki przyniosły efekt w 54. minucie. Lukas Droppa wygrał walkę w powietrzu, piłkę przejął Paweł Zieliński i ładnym strzałem tuż obok słupka wyrównał.

Gospodarze byli w natarciu. W 60. minucie groźnie, choć niecelnie strzelał Droppa. Po chwili na murawę poleciały race i sędzia musiał na chwilę przerwać grę.

"Portowcy" długo nie potrafili zawiązać groźnej akcji. Dopiero w ostatnich dziesięciu minutach zaczęli atakować odważniej. W 82. minucie Jakub Bąk mocno strzelił, ale w środek bramki i Pawełek obronił. Świetną okazję miał Zwoliński, który znów "urwał" się Celebanowi, ale świetnie obronił bramkarz Śląska.

Gospodarze poderwali się jednak do walki i znakomite okazje mieli Konrad Kaczmarek i Mila, ale strzał pierwszego obronił Radosław Janukiewicz, a lider Śląska nie trafił czysto w piłkę. Bardzo dobrą zmianę dał Krzysztof Ostrowski i mógł zostać bohaterem spotkania, lecz nieznacznie spudłował w 2. minucie doliczonego czasu.

Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin 1-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Takuya Murayama (33.), 1-1 Paweł Zieliński (54.).

Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Piotr Celeban, Paweł Zieliński. Pogoń Szczecin: Sebastian Rudol, Hernani, Wojciech Golla, Maksymilian Rogalski.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 8 297.

Śląsk Wrocław: Mariusz Pawełek - Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Mariusz Pawelec, Dudu Paraiba (75. Konrad Kaczmarek) - Flavio Paixao, Tom Hateley, Lukas Droppa (67. Krzysztof Danielewicz), Sebastian Mila, Robert Pich - Mateusz Machaj (51. Krzysztof Ostrowski).

Pogoń Szczecin: Radosław Janukiewicz - Sebastian Rudol, Wojciech Golla, Hernani, Hubert Matynia - Adam Frączczak, Mateusz Matras, Rafał Murawski (67. Jakub Bąk), Maksymilian Rogalski, Takuya Murayama (90. Maciej Dąbrowski) - Łukasz Zwoliński.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama