Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (69 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (66 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (61 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (56 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (54 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (54 pkt.)
  • 7 .Cracovia (53 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (52 pkt.)

Śląsk Wrocław. Matematyczne szanse Śląska na puchary

Piłkarski Śląsk Wrocław ma tylko matematyczne szanse na zajęcie miejsca czołowej trójce ekstraklasy i grę w europejskich pucharach. "Przede wszystkim chcemy jednak wygrać dwa pozostałe mecze, aby samemu dać sobie tę szansę" - powiedział dyrektor sportowy Dariusz Sztylka.

Na dwie kolejki przed końcem sezonu Śląsk zajmuje czwarte miejsce i ma sześć punktów straty do drugiego Piasta Gliwice i trzeciego Lecha Poznań. Tej pierwszej ekipy wrocławianie już na pewno nie wyprzedzą, a ekipę z Wielkopolski tylko pod warunkiem, że nie zdobędzie ona żadnego punktu.

Reklama

W klubie z Oporowskiej zdają sobie sprawę, że szanse na miejsce na podium na koniec sezonu są już tylko iluzoryczne.

"Wiemy, jaki jest układ w tabeli i zdajemy sobie sprawę, że tylko matematycznie mamy szanse na europejskie puchary. Ale nie zastanawiamy się nad tym, bo przede wszystkim chcemy wygrać dwa swoje pozostałe mecze, aby samemu dać sobie tę szansę. Później będziemy patrzeć na tabelę i na wyniki innych drużyn. Sytuacja nie jest łatwa, ale walczymy dalej" - przyznał w rozmowie z PAP Sztylka.

Lech gra w środę na wyjeździe z Cracovią i na koniec sezonu podejmie Jagiellonię Białystok. Śląsk natomiast w najbliższej kolejce jedzie do Białegostoku, a następnie na pożegnanie sezonu zmierzy się na własnym stadionie z Lechią Gdańsk. Jeżeli wrocławianie mogą się pokusić o dwie wygrane, to trudno sobie wyobrazić, aby zespół z Poznania nie zdobył choćby punktu w dwóch ostatnich meczach.

Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje