Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Śląsk Wrocław. Magiera: Chcemy awansować dalej

Trener Śląska Wrocław Jacek Magiera przed pierwszym meczem trzeciej rundy eliminacji piłkarskiej Ligi Konferencji z Hapoel Beer Szewa stwierdził, że celem jego zespołu jest gra w fazie grupowej. „To jest realne. Najpierw musimy jednak przejść trzecią rundę i na tym się skupiamy” – dodał.

Śląsk do meczu w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Konferencji zaczął się przygotowywać jeszcze zanim wywalczył awans do tej fazy rozgrywek. Wrocławianie wysłali analityka do Bułgarii już na pierwszy mecz Hapoelu Beer Szewa z Arda Kyrdżali.

"Na podstawie tego spotkania przygotowujemy się do czwartkowego pojedynku. Śledziliśmy, jakie ruchy zaszły w Hapoelu, sparingi, ale wiemy, że mecze kontrolne nie oddają spotkań o stawkę. Skupiamy się jednak przede wszystkim na sobie. Przekażemy istotne wiadomości naszym piłkarzom o rywalu, ale najważniejsze jest jak Śląsk się zaprezentuje" - powiedział Magiera.

Reklama

W klubie z Wrocławia nikt przed startem eliminacji w Lidze Konferencji nie stawiał głośno konkretnych celów i to się nie zmieniło. Właściwie tylko Magiera od początku mówił, ze celem jest faza grypowa i nadal to podtrzymuje.

"To by było dobre dla klubu, ale także dla rozwoju piłkarzy. I uważam, że jest realne, aby Śląsk zagrał w fazie grupowej Ligi Konferencji. Najpierw musimy jednak przejść trzecią rundę eliminacji i na tym teraz się koncentrujemy. Przygotowujemy się na jutrzejszy mecz, ale mamy świadomość, że o awansie zadecydują dwa spotkanie - jutro u nas i rewanż na boisku rywala" - dodał.

Śląsk rozgrywki w Lidze Konferencji zaczął rundę wcześniej o Hapoelu od pojedynków z Paide Paide Linnameeskond z Estonii (2:1, 2:0), a następnie wyeliminował Ararat Erywań (4:2, 3:3). Zespół z Izraela natomiast dwukrotnie okazał się lepszy od Ardy Kyrdżali (2:0, 4:0). Magiera przyznał, że Hapoel przynajmniej na papierze wydaje się trudniejszym przeciwnikiem niż Ararat.

"Hapoel gra bardzo pragmatycznie. Nie chcę jednak porównywać ich do Araratu. Ktoś powiedział, że Ararat był łatwym rywalem, ale to nie jest prawda, bo było tam kilku zawodników z przeszłością reprezentacyjną, a my mamy piłkarzy, który jeszcze nie tak dawano grali w pierwszej czy nawet drugiej lidze. Hapoel jest bardziej wymagający na papierze, a jak wyjdzie to na boisku, zobaczymy" - skomentował.

Rywal Śląska ostatnio regularnie gra w europejskich pucharach i tym na pewno góruje nad wrocławianami. W ostatnim sezonie udało im się awansować do fazy grupowej Ligi Europejskiej, gdzie zajęli trzecie miejsce, pokonując na własnym stadionie Slavię Praga (3:1) i Niceę (1:0). Licząc również eliminacje tych rozgrywek na własnym stadionie Hapoel dał się ograć tylko Bayernowi Leverkusen (2:4).

"Problemów kadrowych jako takich nie mamy. Z Aratem jeszcze w pierwszej połowie z powodu urazu zszedł Mateusz Praszelik i Waldek Sobota nie trenował dwa dni z zespołem. To wszystko. W głowie skład już jest, ale nie ma jeszcze ostatecznej decyzji. Na 24 godziny przed meczem można jeszcze dokonać zmian w kadrze na czwartkowy pojedynek i po treningu zobaczymy, czy takich nie będzie. Mamy jeszcze czas, na ostateczne decyzje. Wszyscy piłkarze mają być gotowi do gry" - podsumował Magiera.

Początek meczu Śląsk - Hapoel w czwartek o godz. 20.

marw/ krys/


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje