Reklama

Reklama

Śląsk Wrocław - Lech Poznań. Lavička: Lech gra lepiej niż wskazują na to punkty

Trener Śląska Wrocław Vitezslav Lavička przed spotkaniem z Lechem Poznań stwierdził, że jego podopiecznych czeka pojedynek z bardzo silnym rywalem. - Lech gra lepiej niż wskazują na to punkty. Ma bardzo dobrych piłkarzy i mecz z nimi będzie dużym wyzwaniem - dodał.

Po dwóch kolejkach Śląsk z kompletem punktów jest wiceliderem tabeli ekstraklasy a Lech z jednym oczkiem zajmuje 10. miejsce, ale według szkoleniowca wrocławian nie oznacza to bynajmniej, że jego zespół jest faworytem.

- Zgadzam się ze stwierdzeniem, że gra Lecha jest lepsza niż wskazują na to punkty. W tych dwóch pierwszych meczach zaprezentował się bardzo dobrze. Mieli trochę pecha, bo z Zagłębiem przegrali po dwóch stałych fragmentach gry, a z Wisłą Płock zremisowali u siebie po dwóch karnych dla rywala. Mają bardzo dobrych piłkarzy i będą bardzo zmotywowani, aby zdobyć we Wrocławiu punkty. Dla nas to będzie duże wyzwanie - dopowiedział Czech.

Reklama

Wrocławianie w dwóch pierwszych spotkaniach sezonu mieli radzić sobie bez kilku zawodników i wiele wskazuje, że po przerwie na reprezentację, sytuacja niewiele będzie lepsza.

- Wszyscy, którzy mieli ostatnio problemy zdrowotne są już blisko gry, ale za wcześnie mówić o szczegółach, bo mamy jeszcze trening w piątek. Najbliższy kadry meczowej jest Dino Stiglec. Co do pozostałych, jeszcze trudno powiedzieć - krótko skomentował Lavička.

Na pewno nie będzie w sobotę na boisku Krzysztofa Mączyńskiego, a z pozostałych brakujących na pewno dużym wzmocnieniem byłby powrót do gry Hiszpana Erika Exposito. Za wcześnie jest też, aby choćby w kadrze meczowej znalazł się pozyskany w środę wychowanek Bayernu Monachium Marcel Zylla.

- Marcel dopiero dzisiaj trenował z nami pierwszy raz. Najważniejsze dla mnie jest, że jest zdrowy i może krok po kroku wchodzić i poznawać zespół. On może grać na pozycji "dziesięć", ale też na bokach pomocy - dodał Lavička.

Czeski szkoleniowiec nie ukrywał, że przerwę w lidze wykorzystał na nadrobienie tego, na co zabrakło czasu w krótkim czasie przygotowawczym do sezonu.

- Okres przygotowawczy był krótki i chciałem tę przerwę wykorzystać, aby popracować fizycznie. Poza tym część zawodników zagrała mecz w rezerwach. Drugi tydzień to już było przygotowywanie się do spotkania z Lechem. To będzie dla nas bardzo ciężki test - podsumował Lavička.

Ostatnie dwa spotkania obu ekip we Wrocławiu kończyły się remisami - 2-2 i 1-1. Początek spotkania w sobotę o godz. 20.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL