Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Prezentacja Śląska na wrocławskim Rynku

Kilkanaście tysięcy osób wzięło udział w prezentacji zespołu Śląska na wrocławskim Rynku. Podopieczni Oresta Lenczyka sezon zainaugurują 18 lipca meczem w drugiej rundzie eliminacji piłkarskiej Ligi Mistrzów z mistrzem Czarnogóry Buducnost Podgorica.

Impreza, której kulminacją była prezentacja zawodników mistrza Polski, rozpoczęła się po godz. 21. Dla kibiców przygotowano koncerty oraz konkursy, w których można było wygrać bilety na towarzyski turniej piłkarski Polish Masters. W dniach 21-22 lipca na Stadionie Miejskim we Wrocławiu zmierzą się w nim Benfica Lizbona, PSV Eindhoven, Athletic Bilbao i Śląsk.

Zawodnicy i sztab szkoleniowy pojawili się na scenie po godz. 22. Witali się z fanami, dziękując za wsparcie prosili o gorący doping w zbliżającym się sezonie. Kibice po raz pierwszy mieli okazję zobaczyć trzech nowych piłkarzy w drużynie mistrza kraju - pomocnika Sylwestra Patejuka oraz obrońców Marcina Kowalczyka i Rafała Grodzickiego.

Reklama

Trener Orest Lenczyk przypomniał, że w zeszłym roku na Rynku wszyscy marzyli, aby było lepiej. - Ku rozpaczy wielu, a przede wszystkim ku radości wrocławian jesteśmy mistrzem Polski i będziemy nim przez rok (...) Za kilka dni wybieramy się na podbój Europy, oby nam się poszczęściło. Zróbmy wszystko, aby nie było gorzej, a gorzej to znaczy, że nie będziemy na pierwszym miejscu w najbliższych rozgrywkach - mówił szkoleniowiec.

Drużyna sezon rozpocznie 18 lipca od spotkania w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z Buducnost Podgorica. Rewanż tydzień później we Wrocławiu.

Początek rozgrywek ekstraklasy - 18 sierpnia; w pierwszym spotkaniu Śląsk zmierzy się w Łodzi z Widzewem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje