Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Portugalskie media: Flavio Paixao powinien zagrać w reprezentacji

Portugalskie media twierdzą, że Flavio Paixao jest aktualnie jednym z najlepszych portugalskich napastników grających w europejskich ligach. Sugerują nowemu selekcjonerowi Fernando Santosowi powołanie piłkarza Śląska Wrocław do reprezentacji.

Portugalscy dziennikarze wskazują, że powołania do kadry zawodników z polskiej ligi stają się teraz możliwe dzięki wybraniu Santosa na selekcjonera reprezentacji. Przypominają, że były trener Grecji postanowił zmienić dotychczasowe zasady sprawdzania w portugalskiej kadrze nowych zawodników.

Reklama

"To radykalna zmiana w stosunku do polityki poprzedniego trenera Paulo Bento, który rzadko sprawdzał w drużynie narodowej nowych piłkarzy. Szkoleniowiec miał swoją stałą grupę zawodników, a nowe twarze pojawiały się sporadycznie. Nawet fatalny występ naszej reprezentacji na tegorocznym mundialu w Brazylii nie zmienił tego zwyczaju, choć Bento zapierał się, że po powrocie z mistrzostw radykalnie przebuduje zespół" - odnotowali dziennikarze stacji "RTP".

Media w Portugalii przypominają, że w okresie przygotowań przed mundialem Paulo Bento nie skorzystał z rad ekspertów, aby w meczach kontrolnych sprawdzić graczy dobrze spisujących się w europejskich ligach o mniejszym potencjale, takich jak rumuńska, bułgarska, cypryjska czy polska. Jednym z sugerowanych wówczas przez ekspertów kandydatów do reprezentacji był Marco Paixao. Zawodnik Śląska zmierzał wtedy po tytuł najlepszego strzelca Ekstraklasy, ale ostatecznie nie znalazł się nawet w szerokiej kadrze.

"Za brak selekcji i postawienie na zmęczonych sezonem, wyeksploatowanych napastników przyszło nam płacić słono już w pierwszym meczu z Niemcami. Straciliśmy cztery gole i dwóch napastników z powodu kontuzji: Heldera Postigę i Hugo Almeidę. Eder z kolei był nieporadny i ostatecznie w ataku musiał grać Cristiano Ronaldo" - przypomnieli komentatorzy "RTP".

Tymczasem dziennikarze lizbońskiej gazety "Record" szacują, że mający już 11 goli w polskiej lidze brat bliźniak Marco Paixao, Flavio, jest drugim po Cristiano Ronaldo najskuteczniejszym Portugalczykiem występującym w europejskiej lidze.

"Flavio Paixao jest w wysokiej formie. W ostatnim ligowym meczu przeciwko gdańskiej Lechii zdobył +pokera+. Wprawdzie napastnik Śląska strzelił trzy bramki, ale czwarta po samobójczym trafieniu Tiago Valente to również jego zasługa" - napisał "Record".

Z kolei największy piłkarski serwis Portugalii "Mais Futebol" spodziewa się, że wysoka skuteczność Flavio Paixao zaowocuje rychłym powołaniem do drużyny narodowej. Przypomina, że w ubiegłym sezonie jego brat Marco zdobył dla Śląska łącznie 28 bramek. W tym roku zaś kontuzjowany napastnik został skutecznie zamieniony przez swojego bliźniaka, Flavio.

Komentatorzy twierdzą też, iż "przejęcie pałeczki" najlepszego strzelca od brata dowodzi, że portugalscy bliźniacy mają we Wrocławiu bardzo dobre warunki do rozwoju swoich talentów. "Mais Futebol" cytuje pozytywne opinie Paixao o polskiej lidze.

"Ekstraklasa jest coraz lepsza. Poziom grających w niej zespołów wyrównuje się nie tylko pod względem fizycznym, ale również taktycznym. Wraz z napływem zagranicznych zawodników rośnie jakość ligi, a wielu opuszczających ją graczy trafia do klubów z europejskiej czołówki. Ekstraklasa ma przed sobą bardzo dobre perspektywy" - podkreślił Flavio Paixao.

Tymczasem komentatorzy przypominają, że pierwszym Portugalczykiem z kilkunastu grających obecnie w polskiej ekstraklasie, który trafił już do reprezentacji, jest Orlando Sa. Wskazują, że wrześniowe powołanie napastnika Legii Warszawa było na razie symboliczne, gdyż znalazł się on jedynie w szerokiej kadrze mecze z Francją i Danią, w których ostatecznie jednak nie zagrał. Podkreślają, że zaliczenie Sa do szerokiej kadry przez Fernando Santosa ma jednak znaczenie historyczne, gdyż dotychczas żaden portugalski piłkarz występujący w polskiej lidze nie znalazł się w reprezentacji Portugalii.

Media spekulują, że 26-letni Sa, który ma już na swoim koncie jeden występ w narodowym zespole, otrzyma prawdopodobnie powołanie na listopadowe spotkania Portugalii, eliminacyjny mecz ME z Armenią i towarzyski z Argentyną.

"Orlando Sa może uznać tegoroczny sezon za udany. W ciągu siedmiu spotkań rozgrywanych w barwach warszawskiej Legii zdobył aż sześć bramek. Piłkarz wie już, że niebawem będzie rozmawiał z Fernando Santosem na temat swojego powrotu do reprezentacji" - ujawnił "Record".

Dowiedz się więcej na temat: Flavio Paixao | Śląsk Wrocław | reprezentacja Portugalii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama