Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

PKO Ekstraklasa. Piotr Waśniewski, prezes Śląska: Nie myśleć o medalu byłoby grzechem

Prezes piłkarskiego Śląska Wrocław Piotr Waśniewski przyznał, że miejsce w pierwszej ósemce to cel minimum na ten sezon, a teraz mierzy w pierwszą trójkę. - Obecność w grupie mistrzowskiej bez myślenia o walce o medale byłaby grzechem zaniechania - dodał.

Ostatni raz Śląsk w grupie mistrzowskiej grał w sezonie 2014/15. Trenerem był wówczas Tadeusz Pawłowski i na koniec rozgrywek wrocławianie zajęli czwarte miejsce, co im dało prawo gry w europejskich pucharach. Od tamtej pory co rok zespół z Oporowskiej bił się o utrzymanie, a w poprzednich rozgrywkach był już nawet jedną nogą w pierwszej lidze i dopiero cztery wygrane ostatnie mecze uratowały ekipę trenera Vitezslava Laviczki.

Reklama

Przed trwającym sezonem włodarze klubu zapowiadali przełamanie, a gwarantem sukcesu miał być czeski trener. I się udało. Wrocławianie od początku byli w ligowej czołówce i dosyć pewnie znaleźli się w pierwszej ósemce.

Prezes Waśniewski przyznał, że miejsce w grupie to był cel minimum i nie wyobraża sobie, aby zespół przestał walczyć.

- Obecność w grupie mistrzowskiej bez myślenia o walce o medale byłaby grzechem zaniechania. Przez większość rundy zasadniczej Śląsk zajmował w tabeli miejsca 1-4 i trudno nie zakładać, że właśnie o takie cele będziemy walczyć przez najbliższy miesiąc. O tym, czy jestem zadowolony z przebiegu sezonu, będziemy mogli powiedzieć po 19 lipca. Od najbliższego weekendu rozpoczynamy walkę o medale mistrzostw Polski - dodał.

Właścicielem Śląska jest gmina Wrocław, co zapewnia finansową stabilność, ale klub nie należy do krezusów. Na Oporowskiej każdy grosz się liczy i nikt nie zamierza tam żyć ponad stan. Ewentualne miejsce dające prawo gry w europejskich pucharach na pewno tej polityki nie zmieni i Śląsk nie zacznie wydawać dużych kwot na transfery, aby wzmocnić zespół.

Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław | Piotr Waśniewski | PKO Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje