Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Mila: Więcej tych pozytywów w naszej grze!

- Zagraliśmy świetny mecz, graliśmy wysokim pressingiem niemal przez cały mecz. Wygraliśmy zasłużenie - powiedział Polsatowi Sport po meczu z Clube Brugge kapitan Śląska Wrocław Sebastian Mila.

Sebastian Mila dzielił i rządził w drugiej linii. Umiejętnie rozgrywał, wykorzystując wszystkie strefy boiska. Szkoda tylko, że nie wyszedł mu strzał z końcówki meczu, gdy zapuścił się w pole karne gości.

Reklama

- FC Brugge potwierdziło, że jest bardzo dobrym zespołem, ma niesamowitych piłkarzy. Ale taki jest futbol, byliśmy lepsi, zasłużenie wygraliśmy, choć mamy świadomość, że rewanż będzie ciężki - powiedział Sebastian Mila.

- Mieliśmy wiarę w siebie, graliśmy ofensywnie. Oby tak dalej, więcej tych pozytywów w naszej grze! - podkreśla Mila.

- Na odreagowanie czytam teraz biografię Josepa Guardioli, który napisał, że trener po wygranym meczu może się cieszyć przez pięć minut, a potem musi już myśleć o kolejnym spotkaniu. Ja cieszyłem się 10 minut i teraz zaczynam już myśleć o niedzielnym meczu ligowym z Wisłą Kraków - powiedział Stanislav Levy, trener Śląska Wrocław.

- Widzieliśmy dzisiaj dwie drużyny, które grały bardzo dobrze i myślę, że nasz przeciwnik pokazał, iż jest to bardzo dobrym europejskim teamem. Jeśli chcemy awansować do kolejnej rundy, to czeka nas sporo pracy i bardzo trudne 90 minut w rewanżu. Chcąc wygrać dwumecz musimy zagrać na 100 proc. swoich możliwości, a dzisiaj zagraliśmy właśnie na ich granicy. Nasza krótka ławka rezerwowych może być w przyszłości problemem - dodał.

- W pierwszej połowie prezentowaliśmy się zbyt nerwowo i cały zespół był jakby poza grą. Z kolei rywale bardzo dobrze stosowali pressing. W drugiej połowie było już lepiej, wypracowaliśmy sobie kilka sytuacji, po których mogliśmy zdobyć bramki i wtedy sytuacja wyglądałaby pewnie nieco inaczej. Wiemy jednak, że w tych rozgrywkach gra się dwa mecze, dlatego kluczowy będzie rewanż na naszym stadionie. Ten dodatkowy tydzień na przygotowania to dla nas naprawdę bardzo dużo - ocenił Juan Carlos Garrido, trener FC Brugge.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje