Mariusz Rumak już nie jest trenerem Śląska Wrocław

Trener Mariusz Rumek przestał być szkoleniowcem Śląska Wrocław. Czarę goryczy przelała porażka drużyny Śląska w 20. kolejce Lotto Ekstraklasy z Arką Gdynia (0-2).

- Informujemy, że umowa trenera pierwszego zespołu Mariusza Rumaka została dzisiaj rozwiązana za porozumieniem stron - podała oficjalna strona internetowa Śląska Wrocław. 

Reklama

Szkoleniowiec prowadził zespół Śląska od 9 marca, w tym czasie drużyna pod jego wodzą rozegrała 33 spotkania. Po dwudziestu kolejkach, wrocławianie zajmują dopiero 12. miejsce (z dorobkiem 22 pkt), a ich przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie dwa "oczka". W ostatnich pięciu meczach drużyna z Dolnego Śląska doznała czterech porażek i tylko raz zremisowała.

"Rok 2016 nie był udany dla naszego klubu, a porażka z Arką przelała szalę goryczy. Rozstajemy się z trenerem Rumakiem, bo uważamy, że potrzebny jest nowy impuls drużynie. Dla mnie to smutny dzień, bo prywatnie uważam trenera Rumaka za bardzo sympatycznego człowieka i sądziłem, że nasza współpraca będzie dłuższa" - powiedział prezes Śląska Krzysztof Hołub.

Największe szanse na objęcie posady po Rumaku wydają się mieć Jan Urban i Maciej Skorża. Włodarze klubu nie zdradzili, z kim prowadzą rozmowy w sprawie przejęcia drużyny, ale pewne jest, że będzie to Polak. 

"W kadrze jest już dużo obcokrajowców i uważamy, że szkoleniowcem powinien być Polak, bo chcemy, aby drużyna była bardziej polska. Dlatego też rozglądając się za nowymi zawodnikami też bierzemy pod uwagę tylko Polaków. Chcemy, aby do czwartego stycznia, czyli rozpoczęcia przygotowań do wiosny, znany był nowy trener i na pierwszych zajęciach byli też nowi piłkarze" - dodał dyrektor sportowy Śląska Adam Matysek.

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Rumak | Śląsk Wrocław | Maciej Skorża | Jan Urban

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje