Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (12 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (10 pkt.)
  • 8 .Radomiak (9 pkt.)

Liga Mistrzów: Śląsk Wrocław - Buducnost Podgorica 0-1

Śląsk Wrocław przegrał 0-1 z Buducnostią Podgorica w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów, ale wywalczył awans do 3. rundy, gdyż przed tygodniem wygrał w stolicy Czarnogóry 2-0. Rywalem podopiecznych Oresta Lenczyka będzie teraz najlepszy szwedzki zespół - Helsingborgs IF


Wrocławianie przystąpili do tego meczu pewni swego, wszak dwubramkowa zaliczka  wywalczona przed tygodniem w Podgoricy stawiała ich w roli zdecydowanego faworyta.
Tymczasem podopieczni Oresta Lenczyka zaczęli w słabym stylu. Grali ospale, brakowało składnych akcji.
W dziesiątej minucie wrocławianie dostali pierwsze ostrzeżenie. Po dobrym prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Marko Vukczević, ale Marian Kelemen ofiarnie rzucił się pod nogi rywala i wybił piłkę na rzut rożny.
W odpowiedzi bliski zdobycia gola był Łukasz Gikiewicz. Po dośrodkowaniu Sebastiana Mili z rzutu wolnego napastnik Śląska główkował z kilku metrów, lecz tuż obok słupka.
Za to w piętnastej minucie stadion zamarł. Dragan Boszković dośrodkował z rzutu rożnego, a Nikola Vukczević głową posłał piłkę do siatki.
Strata gola nie zmobilizowała wrocławian do lepszej gry. Mistrzowie Polski wciąż mieli problemy z wypracowywaniem okazji bramkowych. Można powiedzieć, że ani razu nie zagrozili poważniej bramce rywala.
Reagować starał się trener Lenczyk, który już w 37. minucie dokonał pierwszej zmiany - Patrika Mraza zastąpił Sylwester Patejuk. 

Reklama

W drugiej połowie Śląsk zagrał niewiele lepiej. Wprowadzenie Waldemara Soboty, tylko na chwilę ożywiło poczynania gospodarzy.
Na szczęście mistrzowie Czarnogóry nie byli w stanie przejść do frontalnego ataku. Mimo to goście mieli dwie znakomite okazje do zdobycia drugiego gola i doprowadzenia do dogrywki.

Dwukrotnie sam przed Kelemenem stawał Golubović. Za pierwszym razem strzelił niedokładnie, a za drugim przewrócił się po starciu z bramkarzem gospodarzy. Czy arbiter powinien podyktować rzut karny? Trudno ocenić. To była kontrowersyjna sytuacja.
W końcówce goście grali już na trzech obrońców. Mógł to wykorzystać Mila i Kowalczyk, lecz ich strzały zostały w ostatniej chwili zablokowane.
Gospodarze utrzymali więc korzystny wynik, ale ich forma nie wróży dobrze przed rywalizacją ze szwedzkim Helsingborgiem.

Na stadionie pojawiła się kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców z Czarnogóry pod zajmowany przez nich sektor podbiegli fani Śląska i pomimo oddzielających barier doszło do przepychanek. Po kilku minutach na trybunie gości pojawiła się policja, która szczelnym kordonem otoczyła przybyszów. Funkcjonariusze pozostali na stadionie niemal do końca spotkania.

Śląsk Wrocław - Buducnost Podgorica 0-1 (0-1)


0-1 Nikola Vukczević (15.)

Śląsk: Marian Kelemen - Marcin Kowalczyk, Rafał Grodzicki, Mariusz Pawelec, Amir Spahić - Mateusz Cetnarski (46. Waldemar Sobota), Rok Elsner, Przemysław Kaźmierczak, 11. Sebastian Mila, Patrik Mraz (38. Sylwester Patejuk) - Łukasz Gikiewicz.
Buducnost: Jasmin Agović - Radenko Kamberović, 6. Dorđe Djikanović (86. Darko Nikać), Mitar Peković, Risto Radunović - 1Marko Vukczević, 23. Nikola Vukczević, 30. Milosz Kalezić (79. Stefan Mugosza), Dragan Boszković, Selmo Kurbegović (70. Radivoje Golubović) - Admir Adrović.
Sędziował: Michael Oliver (Anglia). Żółte kartki: Djikanović, Kamberović. Widzów: 20 000.
Pierwszy mecz 2-0 dla Śląska i awans mistrzów Polski.

2. runda kwalifikacji Ligi Mistrzów - wyniki, strzelcy bramek, składy

Zobacz zapis relacji na żywo z tego spotkania

Śląsk Wrocław w drodze do Ligi Mistrzów - dyskutuj na forum

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje