Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Hiszpańskie media: Śląsk Wrocław nie jest utytułowany, ale groźny

Hiszpańskie media uważają drużynę Sevilla FC za faworyta czwartkowego meczu 4. rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Twierdzą jednak, że wprawdzie Śląsk Wrocław jest klubem mało utytułowanym, ale stanowi groźną ekipę, gotową sprawić kłopoty piłkarzom z Andaluzji.

Komentatorzy przyznają, że w pojedynku z polską drużyną piłkarze Sevilla FC będą chcieli zatrzeć złe wrażenie pozostawione po niedzielnej porażce na własnym stadionie z Atletico Madryt (1-3) w pierwszym meczu sezonu Primera Division.

Reklama

Dziennikarze przypominają, że zespół z Sewilli jest w stałej przebudowie, a scalenie ekipy utrudniają kontuzje obrońców hiszpańskiej drużyny.

"Do dwumiesięcznej przerwy Nicolasa Pareji, spowodowanej kontuzją, dochodzi kolejny wakat na obronie po urazie Daniela Carrico. Jego dolegliwości nie są poważne, ale na pewno uniemożliwią mu występy w meczach ze Śląskiem" - napisał dziennik "Diario de Sevilla".

Według hiszpańskiej prasy faworytem czwartkowego spotkania są podopieczni trenera Unaia Emeryego. Zdaniem komentatorów gracze z Sewilli będą zdeterminowani, by rozstrzygnąć losy dwumeczu już na Estadio Sanchez Pizjuan.

"Śląsk w sobotnim meczu Pucharu Polski męczył się z grającą w drugiej lidze Stalą Stalowa Wola w walce o awans do kolejnej rundy tych rozgrywek. Zwycięstwo przyszło dopiero w dogrywce" - podkreśliła hiszpańska agencja EFE.

Niekorzystne dla Śląska mogą być warunki klimatyczne panujące w Andaluzji. "Utrzymujące się od kilku dni ponad 40-stopniowe upały niewątpliwie bardziej sprzyjają graczom Unaia Emeryego niż zawodnikom z Polski" - odnotowało "Radio Sevilla".

Hiszpańskie media przypominają, że choć Śląsk Wrocław nie jest utytułowanym klubem, to posiada jednak solidny zespół, zbudowany na kilku reprezentantach Polski oraz stanowiącym podporę defensywy Brazylijczyku Dudu Paraibie i portugalskim napastniku Marco Paixao. Odnotowują, że wrocławianie mogą też pochwalić się bardzo nowoczesnym stadionem, który został wybudowany na Euro 2012.

"Spotkania przeciwko Śląskowi nie będą łatwymi meczami. Wrocławianie w ostatnich latach są jedną z najlepszych drużyn w Polsce i zwycięstwem nad FC Brugge udowodnili, że stać ich na sprawienie dużej niespodzianki" - napisał madrycki dziennik "As".

Sevilla FC zmierzy się ze Śląskiem w czwartek o godz. 21.30. Rewanż zostanie rozegrany we Wrocławiu tydzień później. Zwycięzca dwumeczu awansuje do fazy grupowej LE.

Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław | FC Sevilla | Liga Europejska | Marco Paixao

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje